Smakowita GAGA

Dotarł do mnie nowy, jesienny numer GAGI - w całości poświęcony jedzeniu, karmieniu i rodzinnym rozkoszom (bądź nie ;-) podniebienia.
Bardzo smakowity numer, jak już się pominie zapiski o najbardziej trendowych i drogich sklepach i artykułach dla dzieci ;-)


Szczególnie polecam Waszej uwadze wywiad Moniki Brzywczy z pediatrą Piotrem Albrechtem.
Znany jest z porad w "Dziecku" i zawsze jawił mi się, jako mądry i rozsądny lekarz. I to się potwierdza.

Mądrze mówi o podejściu nas, rodziców do karmienia naszych dzieci - o tym, jak za bardzo panikujemy, jak nie ufamy instynktowi dziecka w sprawach jedzenia, jak dopatrujemy się nieprawidłowości, tam gdzie ich nie ma i jakie błędy popełniamy, tam gdzie ich być nie powinno.
Wskazuje, że nie ma złotych reguł karmienia dzieci, że trzeba je po prostu obserwować, a nie sztywno trzymać się wytycznych.
I jeżeli, np: 5-miesięczny maluch rwie się do jedzenie, to należy mu je dać, mimo, że tabelki wskazują inaczej :-)

Pokazuje bezsens diety eliminacyjnej u matki, stosowanej, kiedy maluch właściwie nie ma alergii. "A u nas obecnie jest moda, że niemal każda matka stosuje dietę chroniącą przed alergią. To bez sensu, a czasem nawet może być szkodliwe. Dla matki oczywiście, bo ona musi mieć siły, by wychować to dziecko przez następne co najmniej 18 lat, i nie ma w tym czasie zmienić się w wór rozpadających się kości. Dochodzi do tego, że ona nie ma co jeść, chudnie, a w tym czasie w pokarmie ma coraz więcej toksyn płynących z rozpadu jej tkanki tłuszczowej."

No i najmocniejszy dla mnie punkt wywiadu - o karmieniu piersią. Piotr Albrecht jest zdecydowanym zwolennikiem karmienia piersią (jak ja), ale nie za wszelką cenę (jak ja). "Decyzja o karmieniu należy do tego, kto karmi. To kobieta powinna świadomie wybrać. Jeżeli z jakiekolwiek powodu nie chce tego robić, to lepiej, żeby podała dziecku butelkę, niż karmiła piersią na siłę. Najgorszy sygnał, jaki może otrzymać dziecko od swojej matki, to "kocham" i "nienawidzę" jednocześnie."

Mądry, skłaniający do rewizji swoich zachowań, nie schlebiający naszemu dobremu samopoczuciu wywiad.

Z przyjemnością połknęłam cały numer GAGI, a na deser pośmiałam się z wyśmienitego felietonu Sylwii Chutnik "Transcendecja jedzenia".
Polecam Wam lekturę jesiennego numeru GAGI.

GAGA, jesień, nr 7/09, 9,90 zł, dostępna w empikach i dobrych punktach z prasą oraz w niektórych księgarniach.

1 komentarz:

  1. Skuszona Twoim wpisem zakupiłam I jestem zachwycona artykułami o jedzeniu, sama skorzystam, gdyz nadal, po 8 latach mam problemy z Oliwką i jej jedzeniem. Trendowe sklepy i produkty poogladałam z ciekawością :)

    Aga-Kuczynska78

    OdpowiedzUsuń

Uwielbiam Twoje komentarze :-)
Pisz, polemizuj, pytaj. Dzięki temu blog żyje.

Copyright © 2016 Joanna w Kolorze , Blogger