Pocztówka z wakacji - już ostatnia



Park Linowy w Krynicy.
Total, odlot i super fajna zabawa :-) Do tego mili i fachowi instruktorzy.
Nasz 5-latek dał sobie wspaniale radę z dwoma trasami.
Poradził sobie znacznie lepiej niż ja ;-) (zaliczyłam dwie wpadki)
Bardzo przyjemnie było obserwować, z jakim skupieniem przepina karabińczyki, jak pokonuje przeszkody i jak cały sobą cieszy się na końcu.

Krynicki Park Linowy położony jest w lesie u podnóży Jaworzyny Krynickiej, przy drodze w kierunku dolnych stacji wyciągów narciarskich nr. II i IV (droga na Izwór)
Są wskazówki od samego centrum Krynicy Górskiej.
Cena za dwie trasy za osobę to 35-40 zł.



2 komentarze:

  1. Kaśkowska prędzej by padła trupem niż weszła na coś takiego. Gratulacje!!!
    Franula

    OdpowiedzUsuń
  2. Tam była bardzo sprzyjająca atmosfera, (najpierw nauka, potem, jak trzeba było, to dodatkowa asekuracja instruktora), że nawet dzieciaki z wielkimi obawami próbowały.
    No ale to fakt, Antek obaw nie miał żadnych, śmigał, jak pająk :-)

    OdpowiedzUsuń

Uwielbiam Twoje komentarze :-)
Pisz, polemizuj, pytaj. Dzięki temu blog żyje.

Copyright © 2016 Joanna w Kolorze , Blogger