Pocztówka z wakacji nr 3


Sycylia.
Cel naszej podróży.
Lubię takie miejsca. Nie do końca oczywiste. Niezbyt "gładkie" i słodkie. Takie, gdzie uroku trzeba poszukać, bo nie jest podany na tacy. Ale jak już się go znajdzie, to wpada się po uszy :-) Jak na Bałkanach.
Spędziliśmy wspaniały czas wśród Sycylijczyków, na kompletnym "turystycznym" odludziu, pławiąc się za dnia w błękitnym morzu, a wieczorem zwiedzając olśniewające miasta - od starożytnych po barokowe. Zresztą każde, najmniejsze miasteczko jest tam zabytkowe i wygląda, jak scenografia do filmu :-)
Jedliśmy najsłodsze brzoskwinie, najsmaczniejsze lody, piliśmy najlepsze wino.
Wróciliśmy naładowani słońcem.
Chcemy tam wrócić na wiosnę, kiedy kwitną migdałowce.









Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwielbiam Twoje komentarze :-)
Pisz, polemizuj, pytaj. Dzięki temu blog żyje.

Copyright © 2016 Joanna w Kolorze , Blogger