Święta 2011


M. czyta dzieciom "Ronje, córkę zbojnika", ja słucham Jaromira Nohavicy, w oddali piszczy pociąg.

Przed chwila wyjechali od nas moja Mama, Tata, Brat i Siostra.
Brat i Siostra - młodzi, piekni, cudni. Rodzice pełni miłości, zaangażowani.
Graliśmy razem w planszowki, rozwiazywalismy rebusy...

Robię w głowie "zdjęcie".
Niech ten wieczór zostanie ze mną na zawsze.

Coś mija, nieustannie, dzień po dniu, nie wraca.
A jednocześnie JEST.
Cały czas.
Nigdy nie mija.

Wszystkiego przemijalnego, a jednocześnie trwałego Wam życzę w Nowym...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwielbiam Twoje komentarze :-)
Pisz, polemizuj, pytaj. Dzięki temu blog żyje.

Copyright © 2016 Joanna w Kolorze , Blogger