Niedzielna wycieczka


Najpierw Byszewy.
Dworek, w którym Jarosław Iwaszkiewicz był korepetytorem. To tam rozgrywa się akcja "Panien z Wilka".
Wokół malowniczy, choć zaniedbany, parko-las z dębem "Jarosław".


Potem Lipce Reymontowskie.
Reymont był tam pracownikiem kolei. To tam dzieją się "Chłopi".
W Lipcach odwiedziliśmy niesamowite prywatne muzeum. Mnóstwo fantastycznych eksponatów, które właściciel zbierał w latach 90. po okolicznych wsiach.
No i pan ma chyba wszystkie wydania "Chłopów", zarówno polskie, jak i zagraniczne. Robi wrażenie!  Poza tym moją uwagę zwróciły zydelki i szklane bańki, tak popularne w designie skandynawskim. A tu proszę, rzeczy jak z House Doctor, a z ziemi łowickiej :-)
Właściciel jest bardzo sympatyczny, no i ma ogromną wiedzę. Muzeum pod szyldem "Galeria Staroci" mieści się na ul. Lipowej 12, są wskazówki.









A wszystko to (naszą potrzebę podróżowania oraz miejsca, w których byliśmy) spiął...Jarosław Iwaszkiewicz :-) Odkryliśmy to po powrocie do domu.

 Lipiec
Pachną lipce - Reymontowskie
i zwyczajne
pełne rowy kwietnej piany
miododajnej

kopic żyta złote róże
ściąga sinych wstążek krata 
rzeki małe rzeki duże
Bzura Mrowa i Pilica
i Utrata

i topole jak kominy
i kominy jak topole
biegną słupy mleczni bracia
koniczyną buraczaną
przez pole 

cienie ciemnogranatowe
gdzie olszyny
mchami całe oplątane
dojrzewają już
jeżyny 

asfalt się roztapia w niebie
pełen olśnień
i cholernie ciągnie ciebie
w Polskę w Polskę

2 komentarze:

  1. Asiu! kocham to miejsce!!! kocham, kocham, kocham... ode mnie rzut beretem, a Pan właściciel świetny prawda? Nagadać się nigdy nie możemy :)... jak będziesz się wybierać wiosną, koniecznie uwzględnij niebieską chatę - zapraszam na kawę :) uściski kochana!! p.s. "Panny z Wilka" uwielbiam, mój film z pierwszej 10tki ;) buziaki!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agnieszko, zauroczyly mnie Twoje okolice :) cudowne wzgorza, pagorki, na pewno wrocimy tam wiosna na rowery. Kawka u Ciebie bedzie wiec punktem obowiazkowym :)

      Usuń

Uwielbiam Twoje komentarze :-)
Pisz, polemizuj, pytaj. Dzięki temu blog żyje.

Copyright © 2016 Joanna w Kolorze , Blogger