Jesień w Pułtusku



Niespodziewana podróż z przyjaciółką do Pułtuska.
Bez powodu, bez planu, ot tak.
Żeby pobyć razem. Żeby zobaczyć nowe miejsce.
Żeby przez 7 godzin nie zamykały się nam buzie :-)
Uwielbiam tę możliwość znalezienia się "gdzieś indziej".
Pułtusk uroczy.












3 komentarze:

  1. Świetne foty :) jak widać wszędzie można dostrzec piękno :)

    Ściskam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a dziękuję :-) dość ponuro było, ale tym bardziej plamki koloru się wybijały. A te turkusowe zamkowe mury mnie powaliły :-) idealny turkusowy zaciek!

      Usuń
  2. Nie byłam w Pułtusku, foty świetne, a kino pewnie niedziałające, może neon będą odsprzedawać ...

    OdpowiedzUsuń

Uwielbiam Twoje komentarze :-)
Pisz, polemizuj, pytaj. Dzięki temu blog żyje.

Copyright © 2016 Joanna w Kolorze , Blogger