Nadmorski spacer

Tym razem nie plażą, ale lasami, wzdłuż wijącej się malowniczo Piaśnicy.
Z poukrywanymi, ale cały czas intensywnymi kroplami czerwieni.
Takie spacery są ważne.
Pięknie pisze o nich Alcydło w swoich Momentach.
A Wy?
Lubicie chodzić? Przewietrzać głowę? Nabierać dystansu, napychać kieszenie szyszkami, kamykami, żołędziami, kasztanami...? Czuć siebie jakoś tak mocniej, niż w mieście...
Macie swoje trasy "ważnego chodzenia"?

Ja jestem uzależniona od lasu :-)

P.S. Autorem sześciu ostatnich zdjęć jest Antek :-)


















8 komentarzy:

  1. O Mamo!
    Aż mi dech zaparło!
    Niesamowitości na Waszych zdjęciach! Rudości, błękit i krople najczerwieńszej czerwieni.
    W moich lasach brakuje wody. Patrząc na te obrazy widzę, jak bardzo brakuje...

    Strasznie dziękuję za takie miłe słowa! Rumienię się po same czubki uszu:)
    Jak to dobrze wiedzieć, że nie jestem sama w swoim uzależnieniu;-)

    Pozdrowienia ślę do samego centrum:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak szłam tym lasem, to myślałam o Tobie :-)
      inspirujesz mnie nieustająco!

      Usuń
  2. Wrażliwe oko i wprawna ręka Fotografa:) a świat wygląda kwietniem w samym styczniu!
    Bardzo lubię spacery i zazroszczę morza. Odpryski przyrody zbieram regularnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to prawda, było soczyście i wiosennie.
      i dziękuję (dziękujemy z Antkiem :-) za miłe słowa.

      Usuń
  3. Pięknie patrzysz na świat...
    Natalia

    OdpowiedzUsuń
  4. Widzę i wiosnę i jesień a zimy ni hu hu ;-)
    Bardzo piękne te Wasze kolory.
    Pozdrowienia od krakowskiego smogu ;-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Przepięknie ujęte... Wiosennie i optymistycznie.

    OdpowiedzUsuń

Uwielbiam Twoje komentarze :-)
Pisz, polemizuj, pytaj. Dzięki temu blog żyje.

Copyright © 2016 Joanna w Kolorze , Blogger