Farby w sztyfcie, ptaszki i liskowe małżeństwo


 W tym tygodniu pan kurier zasypał nas paczkami, a i my wczoraj pobuszowałyśmy po sklepach.
I wyszłyśmy z multikolorowymi zakupami :-)
Wśród naszych nowych nabytków są fantastyczne farby w sztyfcie - jak mówi Zosia - "sztyfciowe".
Jeżeli ich jeszcze nie znacie, to bardzo je polecam. Zosia wymalowuje już kolejną paczkę. Są doskonałym pomysłem na prezent.
Farby są wygodne, mają przepiękne, mocne, nieblaknące kolory i są wydajne, co jest ważne, bo ich cena nie jest zbyt niska (ok. 35 zł).
Farby przyszły do nas ze sklepu Tuliluli w towarzystwie bajecznie kolorowych sukienek Maxomorra - szwedzkiej marki, która szyje te cuda z ekologicznej bawełny. 
A w sklepie przeceny :-)








Potem szybciutko napadłyśmy na Tigera - sklep z mydłem i powidłem, który budzi w dorosłych duszę dziecka. Gumki, spinki, naklejki, kolorowe papiery, zabawki, kubeczki, karteczki... Jest wszystko :-)
Z Tigera wyszłyśmy zaopatrzone w ptasią kompanię na walizeczkach, poduszce i podkładkach.
Ceny, jak to w Tigerze, bardzo przystępne. Walizeczki od 10 do 15 zł, podkładki na stół 4 zł!









A na koniec nieśmiało zapukał kurier z niezbyt pokaźna kopertą.
I w zawartości tej koperty zakochałam się od razu.
Liskowe monidło małżeńskie :-) Przepiękne!







Kolorowego weekendu Wam życzę! :-)

P.S. uzupełniam, bo pytacie :-)
Filiżaneczki są z Ikei, a kolorowe żołędzie zrobione własnoręcznie z tutorialu Piegowatej. Króliczek kupiony gdzieś w sieci, nie pamiętam niestety gdzie.To lampka led.

14 komentarzy:

  1. o ja cie! ale kolory! farby znamy i kochamy :-) piękne te walizeczki!
    Kasia z Malwinką

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale cuda..! Pomyśleć, że nic znałam... Wielkie dzięki, zacznę od Tigera ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kasiu, Izo, dziękuję za miłe słowa :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziękuję, ze wniosłaś w moje życie trochę koloru i piękna :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Oj nie wiem jak to się stało, ale też nie znałam:)))) Lecę!!! Dzięki!

    OdpowiedzUsuń
  6. Jakie piękne rzeczy! Nie widzę sklepu internetowego…
    Szkoda, że jest tylko w Wwie :(
    Jak będziesz jeszcze kiedyś robić tam zakupy daj znać!
    pozdrawiamy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mamo Alka, no niestety nie ma, ale gdyś coś chciała, to daj znać :-) Mogę podjechać, kupić i wysłać :-)))

      Usuń
    2. Asiu, jak będziesz wiedziała, ze zahaczysz o ten sklep daj mi znać to chętnie skorzystam z Twojej propozycji :) bo piękne rzeczy w przystępnej cenie tam widzę :)
      miłego weekendu!

      Usuń
  7. Fantastyczne....też bym co nie co przygarnęła od Tigera:P

    OdpowiedzUsuń
  8. Hej Asiu!
    Poznalam Cie na jednym z Kregow Matek w 2009 roku. Obecnie znow jestem na macierzynskim z moim drugim synkiem. Czytam Twoj blog od samego początku. Tak sie ciesze ze teraz czesciej tu piszesz :-D. Cudownie kolorowo! Miod na moja szara codziennosc. Ja mam fiola na punkcie ksiazek dla dzieci. Kupilabym wszystkie:-D. Moze zrobisz kiedys posta o ksiazeczkach:-D. Uwielbiam tez rysowac malowac itp. Ale przy dwoch chlopakach chyba nie poszaleje za bardzo. Bo chlopakow mniej to kreci niz dziewczynki. Pozdrawiam gorąco. Agnieszka ścieżka Mama kuby i wojtka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agnieszko, pamietam, pamietam :) gratuluje drugiego synka. Dziekuje za miłe słowa, posta o ksiazeczkach chętnie przygotuje. A teraz zajrzyj do 6/52, tam o pewnej fajnej książce :)

      Usuń
  9. kolorowo i radośnie:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Uwielbiam Twoje komentarze :-)
Pisz, polemizuj, pytaj. Dzięki temu blog żyje.

Copyright © 2016 Joanna w Kolorze , Blogger