Mąka cz.2


To już było.
Ale trwa nieustannie.
Trochę maki, dużo zabawy. Zawsze przy okazji wspólnych prac kuchennych.
Mnie to nadal wzrusza.
I nadal zostaje po tym ogromny bałagan...

P.S. Z serdecznymi pozdrowieniami dla pani Kasi J. :-)





6 komentarzy:

  1. Fajne zdjęcia. Czyżby nowy obiektyw??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czujne oko :-) tak, obiektyw nowy - stałoogniskowy 35 mm, f 1,8, nikon - wspaniały, cudowny, jasny, ostry, do tego w dobrej cenie, ideał po prostu :-) Bardzo, ale to bardzo go polubiłam.

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Teraz, kiedy mam już pewność, że to dla mnie te serdeczne pozdrowienia powiem po pierwsze "dziękuję". Po drugie - jak już mówiłam wielokrotnie Pani strona ma dla mnie wielki wymiar - można się tu pogapić, poczytać, przemyśleć to i owo, no i troszkę pozazdrościć... chociażby tej mąki :) I teraz po trzecie... Uwaga! Będzie wyznanie :) - oprócz zafascynowania blogiem jestem pod mega urokiem Waszej Rodzinki... a że trwa to już kilka lat i wręcz się nasila, stwierdzam, że jesteście po prostu DOSKONALI :) Buziaki

      Usuń
    2. Pani Kasiu, dziekuje, dziekuje, dziekuje :)))
      Ja za to nieodmiennie pozostaje pod urokiem Pani mądrości, serca, piekna i podejścia do dzieci. Jest Pani niezwykła przewodniczką i nauczycielka tych maluchów.
      P.s. a z ta doskonaloscia to różnie bywa ;)

      Usuń

Uwielbiam Twoje komentarze :-)
Pisz, polemizuj, pytaj. Dzięki temu blog żyje.

Copyright © 2016 Joanna w Kolorze , Blogger