10/52


                                       A portrait of my children, once week, every week, in 2014 

Antek: Uwielbiam, jak on czyta.
Zosia: Uwielbiam, jak ona tworzy (tu biżu z koralików) 

Nieustannie zachwyca mnie ich ochota na poznawanie świata, próbowanie nowych rzeczy, samodzielne szukanie tego, co lubią. Bez obaw sięgają po to, na co mają ochotę. 
A mnie to czasem zaskakuje. Bo nie tego się spodziewałam. Bo w moim dorosłym świecie koleiny są już wytyczone.
I zachwyca mnie to podwójnie i staram się nadążać :-)

4 komentarze:

  1. No właśnie mam podobnie, zachwyt nad tym, że rosną, inaczej patrzą, mają swoje zdanie (choć czasem to wkurza ;-), po prostu, że SĄ!!!!

    Ściskam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Renatko, prawda, że to niezwykłe? i że mają w sobie taką odwagę, jeszcze nie stępioną dorosłością.

      Usuń
  2. Zachwycam się i ja, tylko ten czas za szybko płynie...
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kaan, witaj :)
      To prawda, czas coraz bardziej spieszy...z każdym rokiem bardziej...

      Usuń

Uwielbiam Twoje komentarze :-)
Pisz, polemizuj, pytaj. Dzięki temu blog żyje.

Copyright © 2016 Joanna w Kolorze , Blogger