Światło


Niewiele mogę.
Leżę pod kołdrą i niewiele mogę.
Choroby dzieci mam oswojone i staję do nich w pełnej gotowości.
Do swojej nie mam cierpliwości.
Ale nic z tym zrobić nie mogę.
Umysł przyzwyczajony do ogarniania kilkunastu myśli jednocześnie, ledwo podąża za jedną. A najlepiej za żadną.
Medytacja przez chorobę.
Zamieram pod kołdrą i w półśnie obserwuję światło wędrujące po mieszkaniu. Aparat sam wyłapuje świetlne plamy...

Słońca i zdrowia Wam życzę w tym tygodniu!











21 komentarzy:

  1. Uwielbiam naturalne światło tańczące w całym domu :) I to, że mam jedne okno ze wschodu, inne od zachodu i mogę wędrówkę obserwować :) Nie lubię Twojego chorowania, i mojego zatrucia pokarmowego też nie lubię! Ale jutro może będzie lepiej, prawda? :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zdrowia i spokoju myśli, odpoczywaj. Choroba jako czas postoju. Każdego się postój przydaje ;)!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, Małgosiu, czasem wręcz trzeba się zatrzymać...

      Usuń
  3. Dużo zdrowia Joaś!
    Wygrzebuj się spod kołdry i wystawiaj lico do słońca ;-)
    Pięknie chwytasz światło.
    Niech Cię ogrzewa!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci Alcyś, światło mnie ratuje :-)

      Usuń
  4. Bidna :( zdrówka życzę ! :)
    zapraszam do siebie www.mama-lenki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Zdrowiej więc w pokoju (dosłownie i w przenośni), niech stanie się światło(ść).

    OdpowiedzUsuń
  6. Nowy kot ? ;) pozdr, mi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hm, wydawało mi się że był biało-czarny ? Czy to dwa były ?

      Usuń
    2. Racje masz :) był też biało-czarny, Filon vel Janusz, ale już jest w kocim niebie. Ale ten, brat przyrodni, też jest z nami już 14 rok.

      Usuń
    3. heh, czyli tez masz koty długogrające...moja Empi ma 18tkę, a Unsu odszedł za tęczowy most w wieku lat dwudziestu dwóch...

      Usuń
  7. Joasiu, moze lepiej sie czujesz?
    Cudowna gra swiatla:)
    I kot , jaki swietlisty;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu, jest odrobinę lepiej, dziękuję za miłe słowa :-)

      Usuń
  8. Ciekawy pomysł z tą grą światła i cienia, kociak wyszedł "po królewsku".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, BJ (bo tak ma na imię) faktycznie poczuwa się do tego królewskiego tytułu :)))

      Usuń

Uwielbiam Twoje komentarze :-)
Pisz, polemizuj, pytaj. Dzięki temu blog żyje.

Copyright © 2016 Joanna w Kolorze , Blogger