Turkusowy dzień


Zwykły dzień.
Siedzimy w domu, bo Antek podziębiony.
Czytanie, oglądanie, zaległe prace domowe. Rosół, kocyk, napar z lipy.
Cisza. Kot nas pilnuje.

Piszę coś, co dawno powinno być napisane. Słowa wysypują się na ekran. Jakby rozwiązał się jakiś dawno zasupłany woreczek. Słowa i obrazy płyną przez mnie i moje palce.
W tle możliwość pięknej podróży związanej z tym pisaniem.
Ktoś ważny zaprasza do grona "znajomych". Odpowiednie ścieżki znów się przecinają. Dużo dobrych, sycących słów.
"Znów zapachniało chlebem, znów coś się kroi między ziemią a niebem…"
Radość.  
Wdzięczność za ludzi na mojej drodze. 
Za dobre, mądre Kobiety. Tyle Was wokół mnie. Kwitnę z Wami.

Szybki wypad na pobliski targ warzywny i powrót z włoszczyzną, pieczywem, owocami i...lampką.
Turkusowa retro ślicznotka, idealna do naszego kąta czytelniczego.
"Weźmie pani, no działa, a jak nie działa, pani odda, codziennie tu jestem, to od szwagra, brzydka jest, nikt jej nie chciał, za dychę oddam, no dobra za siedem." - zachęca mnie pani ze śladami bujnego życia na twarzy.
Biorę.
Turkus zawsze rzuca na mnie czar.
Lampka działa.

Pąki z niedzieli zaraz wybuchną.
Rosół rozgrzewa ciało.
Za chwilę cała rodzina siądzie przy stole.
Wieczorem pośmieję się i pogadam od serca z przyjaciółkami.

Dobry, turkusowy dzień na początku wiosny.
Zatrzymany na chwilę.
W mojej pamięci, na zdjęciach, na blogu.

Dziękuję Wam.
Że jesteście, czytacie, wysyłacie mi tyle sycących słów.
Dużo pięknych dni przed nami!









29 komentarzy:

  1. Lampka jest cudowna !!! Uwielbiam turkusy , hucznie teraz zwane miętą ;)) Uwielbiam Wasze kąty , które odnalazłam ponownie. Tylko za nic na świecie nie mogę dodać się do obserwowanych :( Próbowałam już na różne sposoby i różne przeglądarki. I nic :((

    pozdrawiam ciepło i życzę Wam wspaniałego tygodnia,

    Ilona

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ilono, dziękuję :-)
      co do obserwowania, to już mi to ktoś mówił, ale nie wiem, co zacz. Postaram się sprawdzić. A chodzi Ci o dodanie mojego blogu u siebie do "ulubionych blogów", czy dołączenie do witryny "obserwatorzy"?

      Usuń
    2. chciałabym się dołączyć do obserwujących Twojego bloga :) próbuję sukcesywnie od paru dni :)) i nic :(( pozdrawiam ciepło i życzę miłego dnia

      Usuń
    3. Ilono, to podobno jakiś ogólny problem blogera, trzeba przeczekać ;-)

      Usuń
    4. właśnie zauważyłam to też u siebie ;)) będę czekać :)

      Usuń
  2. Joa, jest problem z dolaczeniem do grona obserwatoow.To nie jest "wina" Twego bloga, tylko cos sie pochrzanilo blogerowi, bo wiele osob takma, ja tez;)
    Pieknie piszesz.
    A zdjecia sa tak dobre, ze mnie normalnie przytyka;)
    Goraco pozdrawiam, Kasia.
    Kasik68 z foruma mieszkaniowego;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu, dziękuję za info. Zatem trzeba poczekać, aż blogerowi się odmieni.

      Za słowa o zdjęciach dziękuję :-))

      Usuń
  3. Lubię retro, a lampka jak wyjęta z Waszego domu, długo Was pewnie szukała:).
    Ślicznie tam u Ciebie, a kadr szeroki - taki jakiego ja boję użyć się najbardziej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odwaz się :))) ja mam taki obiektyw i niewiele mam do gadania ;)

      Usuń
  4. Fantastyczny klimat, nawet Wasz kot ma turkusowe oczy. Ja też dziś się rozpieszczam.
    Czuję zmęczenie :(
    Też jakiś czas temu miałam problem z dodaniem się jako obserwator. Na niektórych blogach w ogóle nie mogę.

    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Renata, przytulam, niech zmęczenie się rozpuści!

      Usuń
  5. Pięknie, ciepło, kolorowo:)
    Niech Wam kwitnie ta radość i mruga turkusowym okiem ;-)
    Uściski Joaś!

    OdpowiedzUsuń
  6. Ależ tu pięknie! Pod każdym względem.
    Publiczna terapia turkusem zatacza coraz szersze kręgi :)
    No i rosół!!!! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Turkus i rosół - najlepsza i najprostsza terapia :))) dzięki Ci!

      Usuń
  7. Cudowne turkusy w cudownych kątach:) Pieknie u Was:****

    OdpowiedzUsuń
  8. Pięknie mieszkasz i masz wspaniałą bibliotekę ..pozdrawiam, Ewelina

    OdpowiedzUsuń
  9. Lampka przepiękna, turkus bardzo lubię a to wnętrze Twoje...ma klimat, ma moc i książki...mało się ich spotyka w domach, a tyle wnoszą przecież.
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kann, książki się ponoszą jak chcą :) my im tylko robimy miejsce...

      Usuń
  10. Nominowałam Cię do Liebster Blog Award.
    Szczegóły na: www.akuuku.blogspot.com w zakładce wyróżnienia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :-) muszę się wgłębić, o co chodzi :-)

      Usuń
  11. Lampka piękna i turkusowa ;-)
    Widzę że rozdzielone kolorowe łapki od Moniki- połączą się przez nasze blogi ;-)))))))))))
    Rosół - najlepszy na wszelkie kłopoty - zdrowotne zwłaszcza.
    Pozdrawiamy w pola bitwy- u nas Mania siedzi w domu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Asia, tak łapka od Moniki! :-) Łapka macha do łapki :-)))))
      Zdrówka!

      Usuń
  12. No Jo w mordę jeża, że tak powiem ... lampa za 7 zeta fan-ta-sty-czna. Kanka na mleko też super.
    Cmok z Krakowa.
    Magda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cmok z Warszawy :-)
      Już niebawem zasiądziemy na wspólnym pikniku :-))))

      Usuń
  13. To jednak książki mogą być poukładane. Muszę sobie też sprawić taką domową biblioteczkę :) Fajnie mieć taki kącik do czytania. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Uwielbiam Twoje komentarze :-)
Pisz, polemizuj, pytaj. Dzięki temu blog żyje.

Copyright © 2016 Joanna w Kolorze , Blogger