15/52


A portrait of my children, once week, every week, in 2014 

Zosia: znowu jakaś wystawa *
Antek: teraz możesz mnie mamo fotografować, mam dobry nastrój...**

Uciekł nam gdzieś jeden tydzień... Choroba, praca w weekend, codzienna bieganina i zabrakło czasu na cotygodniowe portrety. Szkoda...
Co jest ważne, gdy wszystko jest ważne? Z czego zrezygnować, jak do wszystkiego rwie się serce?
Potrzebuję więcej uważności...

* świetna wystawa czeskich fotografików Lukasa Jasanskiego i Martina Polaka "Fotografia jasna i prawdziwa".
** portrety Antka podlegają ścisłej kontroli samego zainteresowanego. Często to on wyznacza mi czas na zdjęcia. Szanuję to.

2 komentarze:

Uwielbiam Twoje komentarze :-)
Pisz, polemizuj, pytaj. Dzięki temu blog żyje.

Copyright © 2016 Joanna w Kolorze , Blogger