Tuż przed...


Ptaszyny już przyleciały :-) Chcemy słońca, ciepła i zieleni.
Nie mogę się już doczekać sadzenia. Róż, pelargonii, dalii, kocanek. Podlewania, skubania, pryskania. Martwienia się mszycami, gadania do rozkwitających pąków. Wieczornego zapalania lampionów.
Na razie zieleni się tylko kilka doniczek bratków i nieśmiało zaczynający życie bluszcz.
Ale już niedługo. Już za chwilkę.
Strasznie mi się tego chce!

Żeby się zasilić zielenią jeżdżę do pobliskiego lasu. To takich kilkanaście dni, kiedy listki mają niezwykły, mglisty, świeży kolor.
A wiecie, co robią ptaki w niedzielny poranek?
Drą się :-)
Jak oszalałe, jeden przez drugiego.
Wstawaj - już nowy dzień!
Rusz się, lataj, buduj, szukaj kogoś do kochania, śpiewaj, ciesz się, BĄDŹ!
Dobrego tygodnia Wam życzę!

















11 komentarzy:

  1. już dawno chciałam ci to napisać - inspirujesz mnie, te twoje zdjęcia i słowa jakoś we mnie zostają. Bardzo fajnie, że piszesz częściej. Pozdrawiam. Magda

    OdpowiedzUsuń
  2. Zaglądam do Ciebie zaciągnąć się turkusem, cudne masz te ptaszęta!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moniko, zaciągaj się do woli :)) Turkus dla wszystkich! Ja stawiam :))

      Usuń
  3. Cudne ptaki:) I te kolory...zawsze mi się tu oczy szerzej otwierają. Z takimi kolorami dookoła siebie można żyć radośnie. Coś muszę zmajstrować w tych barwach;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja również uwielbiam tu zaglądać i ładować akumulatory:-)
    Jest pięknie, kolorowo i dobra energia! Pozdrawiam serdecznie, Wiesia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesiu, zapraszam serdecznie, rozgość się wygodnie :))

      Usuń
  5. Ale mi dalas kopa energetycznego:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Przepiękny balkon! Włąśnie wędruję po Twym blogu i w zasadzie większość tekstów przeczytałam i zdjęć obejrzałam, ale wróciłam znów do notki balkonowej, bo mi się strrrasznie Twój "ogród" podoba.

    Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, czuję się zaszczycona :-) rozgość się :-)

      Usuń

Uwielbiam Twoje komentarze :-)
Pisz, polemizuj, pytaj. Dzięki temu blog żyje.

Copyright © 2016 Joanna w Kolorze , Blogger