19/52



Moi piękni: wielkoocy, świetliści, zarumienieni bieganiem.

Ona zaraz wybuchnie śmiechem (tylko czeka, żebym przestała robić zdjęcia), on się zaraz do mnie przytuli zmęczony treningiem. "jestem wykończony, a ty tylko robisz te zdjęcia i robisz..."
Wiem, co się zaraz wydarzy, jak to, co na chwilę zatrzymane w kadrze, ruszy.
I to jest ta magia...

4 komentarze:

  1. lubię to ! p.s. dzisiaj wyślę Ci maila ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Magiczne momenty, zdjęcie robione oczami duszy... Dziś w Niemczech Dzień Matki, Twój post ładnie się w ten kontekst wpisuje! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystkiego dobrego! Można świętować dwa razy - po niemiecku dziś i po polsku 26 maja :-))))

      Usuń

Uwielbiam Twoje komentarze :-)
Pisz, polemizuj, pytaj. Dzięki temu blog żyje.

Copyright © 2016 Joanna w Kolorze , Blogger