Grochów 5


W gorące sobotnie przedpołudnie wybrałam się na Targi Designu Wzory. 
Ale przyznam się Wam, że nie poszłam tam, żeby oglądać rzeczy wystawione przez zdolnych twórców.
Nie, nie poszłam tam, żeby kupować pięknie wyszlifowane drewniane meble, unikatowe lampy, poduszki, puzderka, biżuterię.

Poszłam tam, bo przyciągnął mnie adres: Praska Drukarnia, Mińska 65.
Kolejna okazja, żeby zobaczyć kawałek Grochowa i Kamionka oraz jego historię.
Przejeżdżam tamtędy codziennie wożąc Antka do szkoły i zawsze chciałam tam zajrzeć.
I nie zawiodłam się.

Drukarnia Naukowo-Techniczna powstała w latach 50-tych XX w. Jak piszą jej aktualni gospodarze: "drukarnia była wówczas wyposażona w nowoczesny park maszynowy produkcji radzieckiej. Specjalizowała się również w składzie tekstów w językach: arabskim, abisyńskim, chińskim, etiopskim czy koptyjskim. Co ważne, a zarazem interesujące, na terenie drukarni znajdowała się duża, licząca kilkanaście działów zecernia. Hala była oświetlona światłem dziennym spływającym przez wielkie, okrągłe świetliki umieszczone w suficie. W 2010 roku, drukarnia obchodziła swoją 60-tą rocznicę. Przez te lata pracy, zostało tam wykonanych ponad 100 milionów książek".

Wyobrazilam sobie wychodzących na letnia, grochowską ulice lat 60. drukarzy, którzy całą zmianę składali abisyńskie książki. Albo etiopskie.
Smaczny obraz.

W tej chwili drukarnia jest miejscem koncertów, targów i innych imprez kulturalnych.
Świetne industrialne miejsce z oddechem. Z zostawionymi oryginalnymi elementami.
A obok kwitnie Soho, więc Mińska robi się coraz bardziej "trendy: ;-)
Zajrzyjcie tam, jak będziecie mieli okazję.
Okrągłe okna w dachu są świetne!

TUTAJ przeczytacie więcej o historii Drukarni. Dziękuję za linka mojemu Czytelnikowi :-)



















10 komentarzy:

  1. Fakt budynek drukarni i na mnie zrobil wrazenie. Te żelbetowe stropy! Geometryczne swietliki! Podloga w szachownice! ;-) Przyznasz jednak, ze i na polski dizajn miło było popatrzeć ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak zwykle Asiu fantastyczne podejście do tematu, kocham Twoje zdjęcia i było mi bardzo miło spotkać Cię w drukarni na Pradze.

    Uściski

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Renatko, z Tobą tez zawsze cudownie się zobaczyć :)) i te twoje szaro-mietowe poduszki, mhmmmm....cudo!

      Usuń
  3. Znam to miejsce. Bardzo sie ciesze z rewitalizacji Pragi, bom prazanka, wprawdzie z Pragi Polnoc, ale np. w poblizu drukarni, wynajmowalam kiedys mieszkanie. To byly czasy...
    Cudne fotki Joasiu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A widzisz Kasiu, to "prawie" sąsiadki jesteśmy :))

      Usuń
    2. Tak mi sie wydawalo, sadzac z postow z foruma;))

      Usuń
  4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  5. Drukarnia przy Mińskiej ma bardzo ciekawą historie. Polecam tam zajrzeć oraz przeczytać ten tekst:
    http://www.twoja-praga.pl/praga/fabryki/2955.html


    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo dziękuję za informację i linka :-)

      Usuń

Uwielbiam Twoje komentarze :-)
Pisz, polemizuj, pytaj. Dzięki temu blog żyje.

Copyright © 2016 Joanna w Kolorze , Blogger