Pocztówki z majówki - część pierwsza


Gdzie byliśmy na majówce?
Oczywiście w Czechach :-)
A dokładniej na Morawach Południowych.

Na swoją "bazę" wybraliśmy (zupełnie przypadkowo) urocze miasteczko Valtice z pięknym wszystkim - ryneczkiem, kościołem i zamkiem.
Otwarty, dostępny dla wszystkich i przez cały czas, park na tyłach zamku, ujął mnie całkowicie.
Nie ma biletów, nikt nikogo nie goni, można się wylegiwać, spacerować, biegać, zbierać kwiatki i szyszki.
I nigdzie nie ma ani jednego śmiecia!
Czeski "klid".

Valtice są ciche, spokojne, nieco oddalone od głównych tras turystycznych, co bardzo lubimy.
Okazały się także idealne, jako punkt wypadowy naszych wycieczek rowerowych. Ścieżek jest tu całe mnóstwo.
Blisko stąd także na Palavę - wapienne, malownicze wzniesienia (trochę, jak nasza Jura) oraz do Brna, Mikulova i Znojma.

Do tego Valtice są "winne". W licznych piwnicach oraz w winiarni na rynku można popróbować morawskiego wina, które cieszy się coraz lepszą opinią.
Co potwierdzamy :-)

Vallice i pobliskie Lednice były włościami rodu Liechtensteinów.
Zostały po nich zamki i rozrzucone po lasach budowle - a to mini-łuk triumfalny, a to jakiś pałacyk, kaplica, czy inna "świątynia dumania".
Robi to kolosalne wrażenie, kiedy nagle na leśnej polanie wyrasta taka budowla.
Dewiza Karla Eusebuisa von Lichtenstein-Kastelcorn brzmiała: "pieniądze są tylko po to, aby można było pozostawić po sobie piękne budowle na wieczną rzeczy pamiątkę".  :-)
11-kilometrowa ścieżka rowerowe między oboma miejscowościami pozwala zobaczyć większość z atrakcji.
Do tego prowadzi przez bajkowy las.

Lednice są podobno jedną z najczęściej odwiedzanych atrakcji Czech.
Oczywiście robią wrażenie, choć atmosfera już bardzo turystyczna, trawniki ogrodzone, ludzi całe mnóstwo.
Nam tam było...hmm...nudno.
Wolimy Valtice :-)














Lednice






12 komentarzy:

  1. Znajdujesz takie fantastyczne miejsca... Truskawkowo pod Kazimierzem odwiedzimy już w maju :-) Może zdradzisz coś z Waszych wakacyjnych planów, bo u nas ciągle tylko burza mózgów ale konkretów brak. Serdecznie pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Iza, w wakacje jakieś morze musi być :) ale jeszcze nie wiemy gdzie, planowanie u nas jest dość spontaniczne ;)

      Usuń
    2. Dom na Łąkach, przecież ;-)
      pozdrówka Monika

      Usuń
    3. Dom na Łąkach jest taką oczywistością, że nawet o nim nie wspominam :) będziemy tam jak zwykle :)

      Usuń
    4. No tak, na Łąkach też byliśmy już dzięki Tobie :-) Ale ponieważ mamy inne stałe miejscówki (choćby moje rodzinne Świnoujście) to jednak nas nosi... Pozdrowienia!

      Usuń
  2. Jakie piekne miejsce.I dzieci maja radoche!

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj, Czechy :) Kiedy ja tam byłam. Miejsce przepiękne, a na pewno idealne na majówkę.

    OdpowiedzUsuń
  4. Inspirujace są Wasze wycieczki:-) dzięki ,że się nimi z nami dzielisz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Magda, cała przyjemność po mojej stronie :))

      Usuń
  5. Dzięki za kolejne miejsce do wpisania na listę do odwiedzin. Dziękuję Asiu.
    I za pocztówkę z majówki też dziękuję!

    OdpowiedzUsuń

Uwielbiam Twoje komentarze :-)
Pisz, polemizuj, pytaj. Dzięki temu blog żyje.

Copyright © 2016 Joanna w Kolorze , Blogger