Przyjemność


Dziś post o przyjemności.
O niczym innym.
O słodko pachnących piwoniach. O ich zmysłowo rozkwitających pąkach.
O skarbach - turkusowej misce (Pruszków), małych, kwiatowych filiżaneczkach (Karolina) i lekko różowej cukiernicy (?). Wyłowione z rupieci. Za kilka złotych. 
O kwiatach i owocach. O wolnym czasie i słońcu.
O turkusie, różu i zieleni - moich ulubionych kolorach.
O cieknącym po córczynej brodzie soku z czereśni.
O planowaniu wakacji. O tęsknocie za morzem.
I o przyjemności fotografowania.
Bez jakiś wielkich słów ;-) 

A co jest Waszą przyjemnością?


















12 komentarzy:

  1. Nowe biurko i deszcz, a najlepiej burza :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. już zaraz ma być chłodniej :-)
      a biurko zawsze dobrze robi :-)

      Usuń
  2. piękne! ja lubię spać :-) Kasia

    OdpowiedzUsuń
  3. Przyjemność ... to czytać i oglądać Twój blog - Jo. Sycisz kolorami jak mało kto i mądrze piszesz - to też ostatnio rzadkość.
    Obraz piasek, morze i Ktoś - mnie powalił. Wcale się nie dziwię że myślisz o wakacjach. Wiem że Wasze będą jak zwykle boskie....
    do zobaczyska mam nadzieję, za rok

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Magda, aż się zarumieniłam :-) Dziękuję Ci!
      Obraz jest autorstwa Beaty Będkowskiej, pooglądaj sobie na jej stronie, piękne są.
      Co do wakacji, to hmm...właśnie boskie się szykują :-) Plus Dom na Łąkach, w którym zobaczymy się za rok :-)

      Usuń
  4. Joasiu u mnie też tęsknota za morzem, no i zaplanować muszę na dniach:-)
    No i przyszedł album Happy Home, sama przyjemność:-)))
    Piękne zdjęcia! Pozdrawiam ciepło:-) Wiesia

    OdpowiedzUsuń
  5. To ja mam tak jak Ty -piwonie - uwielbiam , zawsze kwitną na moje imieniny i zapach przypomina mi dzieciństwo , bo pod oknami Babci kwitły właśnie one.
    Cukiernica cudna . Bardzo lubię wyszperywać coś ze staroci ....
    Pozdrawiam - a ja już się w myślach pakuję , ruszamy 29 nad morze właśnie.......

    OdpowiedzUsuń

Uwielbiam Twoje komentarze :-)
Pisz, polemizuj, pytaj. Dzięki temu blog żyje.

Copyright © 2016 Joanna w Kolorze , Blogger