Zwierzaki i inne pytania


Zamiast czytać poważny podręcznik o fotografowaniu - czytam "Zwierzaki Wajraka".
Zamiast zajmować się sprawami zawodowymi - czytam "Zwierzaki Wajraka".
Rano i wieczorem - czytam "Zwierzaki Wajraka".
Mam ochotę biegać po parku i szukać... zwierzaków Wajraka :-) Obie z Zosią przepadłyśmy!

No nic nie wiedziałam o świecie różnych małych i większych stworzeń!
I dobrze, przyznam się - nie miałam pojęcia, że padalec to nie wąż ;-)
I o tym, że bąk, to nie tylko coś małego co bzyczy, ale też coś znacznie większego, co lata i muczy, jak krowa.
I o tym, że w Polsce żyje jadowity ssak o uroczej nazwie "rzęsorek rzeczek", a mój lubiony ptak - sowa - może mieć "twarz" w kształcie serca i nie jest to opowieść z bajki.
A i jeszcze nie miałam pojęcia, że w Bałtyku mamy krewniaka konika morskiego, czyli iglicznię.

Adam Wajrak niezwykle ciekawie opisuje świat przyrody - bezpretensjonalnie, konkretnie i jakoś tak...czule. Choć nie sentymentalnie.
W książce jest mnóstwo ciekawych informacji o życiu "dużych, małych, maleńkich, kudłatych, gładkich i oślizgłych oraz takich, których aż strach tknąć." Wiedzy nie jest ani za mało, ani za dużo, w każdym bądź razie nie nuży ona mojej 5-latki, ani jej znacznie starszej mamy.
Każdy zwierzak jest opisany z wyglądu, charakteru i zwyczajów. Co je, kiedy śpi, jak się rozmnaża (o ile tu ciekawych sposobów!), czy jest groźny, czy wręcz przeciwnie.
Każdy jest świetnie i naturalnie narysowany przez Annę Klonowską. Przy każdym jest "oczko" z odpowiednią ilością kropek - od "łatwo zobaczyć", po "naprawdę trudno zobaczyć."
Książka jest podzielona na rozdziały "terenowe", czyli "miasta i wsie", "woda mała i duża", "gęste lasy", "otwarte tereny, łąki" i zwierzaki europejskie niewystępujące w Polsce, ale bardzo ciekawe i do zobaczenia np: w Czechach lub podczas innych wojaży wakacyjnych.
Możemy przeczytać opisy zwierzaków, które widzimy na co dzień i tych których może nigdy nie uda nam się zobaczyć - albo z powodu ich zwyczajów, albo, co gorsze, z powodu ich wymierania.
Zwierzaków jest 169 (o ile się nie pomyliłam w liczeniu ;-), wiec lektury starczy na długo.
Do tego książka jest bardzo ładnie wydana, okładka jest aksamitna, a papier w środku bardzo miły w dotyku. Przyjemnie się ją trzyma w ręce.
No naprawdę świetna książka!

Antkowi za to bardziej do gustu przypadła inna propozycja, czyli "Wielkie pytania małych ludzi" Wojciecha Mikołuszki - paleontologa, przyrodnika i dziennikarza naukowego.
Mikołuszko, na łamach "Gazety Wyborczej" i swojego bloga, od lat cierpliwie odpowiada na najbardziej szalone, absurdalne i zabawne pytania przedszkolaków i szkolniaków. Teraz jest to zebrane w pięknej książce - albumie. Wyraziste ilustracje Joanny Rzezak bardzo wzbogacają tekst.

Od czego zaczęliśmy lekturę? Oczywiście od tego, gdzie z sedesu leci woda z kupą i sikami ;-)
Teraz Gruba Kaśka na Wiśle wzbudza w moich dzieciach niezwykle ciepłe uczucia. O kupie i innych fizjologicznych sprawach jest zresztą więcej pytań.
Ale sporo jest też o przyrodzie - "jak działają czułki mrówek" i "dlaczego nie ma małych baobabów.?
Dzieci pytają też o sprawy egzystencjalne: "jak wygląda nic" i "po co żyjemy, skoro umieramy"?
Antek wraca do książki regularnie, przeczyta sobie jeden rozdział, odkłada, rozmyśla, potem czyta znowu.
Zosia też co i raz wskazuje pytanie, na jakie chce otrzymać odpowiedź.
Warto też przeczytać wywiad z Wojciechem Mikołuszko w lipcowym numerze "Dziecka", gdzie autor wyjaśnia, jak szuka odpowiedzi na te trudne pytania i dlaczego tak warto je zadawać.
I o tym, jak nie zabić w dziecku naturalnej ciekawości świata. "Dla dziecka ważne jest doświadczenie: możliwość dotknięcia, powąchania. Dorośli często lekceważą pająki, ślimaki, muchy. A dla dzieci są super: można je dotknąć, wziąć do ręki, obejrzeć. A potem wypuścić. To znakomity start do dalszej obserwacji przyrody."*

Polecam obie te książki! Obie sprawiły mi wielką przyjemność i rozbudziły moją ciekawość świata.
To doskonały prezent (dla dziecka lub... dla siebie :-) na koniec roku szkolnego i początek wakacji!
A ja, w czasie całego lata, mam zamiar szukać zwierzaków ze "Zwierzakami Wajraka" w ręce i znajdować odpowiedzi na najdziwniejsze pytania, w razie czego pomagając sobie "Wielkimi pytaniami..." Mikołuszko :-)

Adam Wajrak, "Zwierzaki Wajraka. Jak się żyje w norkach, żeremiach, gniazdach, na łące i w lasach.", ilustracje: Anna Klonowska, wydawnictwo: Biblioteka Gazety Wyborczej.
Wojciech Mikołuszko, "Wielkie pytania małych ludzi", ilustracje: Joanna Rzezak, wydawnictwo: Biblioteka Gazety Wyborczej.
Książkę „Wielkie pytania małych ludzi” Wojciecha Mikołuszko poleca Centrum Nauki Kopernik.

*Miesięcznik Dziecko, lipiec 2014, wywiad Karoliny Oponowicz-Żylik "Trudne pytania małych ludzi", str. 10-13.












2 komentarze:

  1. O fajnie! Dzięki za polecenie. Mam dwóch chłopaków wieku 7 i 9 lat, myślisz, że będą dobre dla nich? Weronika

    OdpowiedzUsuń

Uwielbiam Twoje komentarze :-)
Pisz, polemizuj, pytaj. Dzięki temu blog żyje.

Copyright © 2016 Joanna w Kolorze , Blogger