Nasza Grecja


Morska, górska, kolorowa i rozświetlona.
Prowincjonalna, nostalgiczna i nieco przygnieciona kryzysem.
Ale wszędzie spotkaliśmy przemiłych ludzi.

Po trudnych chwilach podróżniczym odnaleźliśmy nasz horyzont - nasze miejsca, nasze ścieżki. 
Jesteśmy nasyceni słońcem.
Sobą. 
Morzem. 
....
Pięknie było.































21 komentarzy:

  1. Czy tam rzeczywiscie nie ma zadnego chinskiego plastikowego badziewia, ktorym zalane jest nasze wybrzeze , czy tylko Ty tak fotografujesz...!?
    Piekne wakacje.
    Sushi

    OdpowiedzUsuń
  2. Kocham Grecję.....żałuję że w tym roku nie możemy polecieć i dopisać kolejnej wyspy do listy....przywieźć wyjatkowego albomu na nasze zdjęcia z tego czasu....no ale może za rok.

    OdpowiedzUsuń
  3. A gdzie byliście dokładnie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na półwyspie Pelion (zachwycający!), potem zjezdzilismy caly Peloponez :)

      Usuń
  4. Joasiu cudowne wakacje mieliście, pięknie po prostu!!! Oglądam i oglądam, śliczne zdjęcia:-)))
    Spódniczka Zosi boska, wazoniki puszkowe, sukulenty, kamienie, morzee no i kolory, bosko!!!
    Pozdrawiam serdecznie:-) Wiesia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    2. Wiesiu, Grecja to jeden wielki plener fotograficzny :)

      Usuń
  5. Piękne zdjęcia, a własnie szukam inspiracji greckich, gdyz organizuję rejs po wyspach greckich połączony z projektem artystyczno-tearalnym w pazdzierniku...piekne kolory...

    OdpowiedzUsuń
  6. Genialne zdjęcia, cudowny klimat, dziewczątko biegnące drogą przeurocze.
    Pamiątka po wieki. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moniko, dziękuję za miłe słowa, dziewczątko było niestrudzone w odkrywaniu Grecji :)

      Usuń
  7. Wzdycham i wzdycham :) Tak mi się podoba. Planujemy kiedyś, wreszcie, takie wakacje, autem, bez pospiechu, po takiej Grecji. Narazie Młoda najbardziej zainteresowana placykiem i basenem, więc objazdówka to słaby pomysł. Ale... czekam i na to. :)

    Bardzo klimatyczne miejsca i świetne oko fotografki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Małgosiu, taka podróż jest wspaniała, choć też wysiłkowa. Starsze dzieci chyba lepiej sobie z tym poradzą. Wszystko przed Wami :))

      Usuń
  8. piękne zdjęcia, zachwycające jak z przewodnika !!!!!!!! kocham Grecję!

    OdpowiedzUsuń
  9. Zdjęcia piękne, a te z biegnącą Zosią magiczne.No i witajcie na Santorini:-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Cudownie....dech w piersiach zapiera..!

    OdpowiedzUsuń

Uwielbiam Twoje komentarze :-)
Pisz, polemizuj, pytaj. Dzięki temu blog żyje.

Copyright © 2016 Joanna w Kolorze , Blogger