36/52


 A portrait of my children, once week, every week, in 2014  

Zosia: Kiedy patrzę na to zdjęcie, wydaje mi się, że udało się uchwycić ostatnie chwile "baby" w twarzy Zosi. Patrzę, jak dorasta, przemienia się w dziewczynkę i tylko czasem, na mgnienie, jest jeszcze moją malutką kluseczką.
Antek: propozycję lekturową w postaci Mikołajków przyjął z pewną wyższością ;-) Ma je przeczytane po kilka razy. Na tym zdjęciu też to robi.

2 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. Sycę się nimi, póki się da :) Dziękuję Ci Kann za te mile słowa.

      Usuń

Uwielbiam Twoje komentarze :-)
Pisz, polemizuj, pytaj. Dzięki temu blog żyje.

Copyright © 2016 Joanna w Kolorze , Blogger