Balkonowa opowieść


Wraz z moją gotowością do zimy, szykuje się cały dom.
W tym roku wyjątkowo późno zabrałam się za porządki na balkonie. Jesień była łaskawa i jeszcze do niedawna kwitły pelargonie. Dopiero pierwsze grudniowe przymrozki, dość brutalnie, zakończyły ich życie.
Za to róża i dzikie wino zostały otulone. Workami jutowymi i dobrym słowem. Niech przetrwają zimę i odrodzą się na wiosnę.
Dywaniki wytrzepane, ułożone w stos. Balkon zamieciony. Donice wymyte.
Brakowało mi tylko grabienia liści :-)

Na półce pojawiły się też pierwsze świąteczne ozdoby.
Szyszki, kamienie, gałęzie - przywożone z każdej podróży - mają teraz swoje pięć minut.
Oraz moje ptaszki. Nie nikną w powodzi zieleni.
Na całym balkonie dojdą jeszcze wieńce, światełka, bombki i jakieś zielone gałęzie.
I miło będzie patrzeć na balkon idąc przez podwórko.
A ja nie będę zasłaniać części żaluzji, żeby cieszyć oczy świątecznym nastrojem.
 
Ech, cudne dni przed nami...
Jeszcze strojenie domu, pieczenie pierniczków, szukanie najpiękniejszej Panny Zielonej...
I bycie razem.
W rozgardiaszu, przedświątecznej bieganinie, klasycznych rodzinnych napięciach, ale i szeptach, gdzie upchnąć prezenty, w smaku grudniowych pomarańczy i blasku kolorowych światełek.

Grudzień w całej swojej okazałości.



















13 komentarzy:

  1. nawet zimowy balkon może być ładny - jak widać:) pięknie u Ciebie!

    OdpowiedzUsuń
  2. podglądam z przyjemnością :) Grudzień tu był :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z przyjemnością daje Ci się podglądać Małgosiu :)

      Usuń
  3. Asia, skąd półka? Szukam takiej!
    Gosia

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale fajny pomysł z dekorowaniem balkonu na święta w tak niecodzienny sposób - jak przedłużenie domu:) Mój zamienił się w stołówkę dla sikorek:) Też coś:) Słodkie te pieczarki;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Czytając ten wpis i towarzysząc Ci w Twojej gotowości na zimę , widzę spokój i pewność w tym ,że to kolejny etap a potem będą następne. Bardzo mnie to uspokaja.
    Dziękuję Ci
    A balkon- piękny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I ja Ci dziękuję Asiu za Twoją uważność.

      Usuń
  6. Balkonowe opowieści o każdej porze roku u Ciebie, bardzo uwielbiam:-) Cudne dekoracje Joasiu, chcę więcej:-)!
    Pozdrawiam ciepło, Wiesia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesiu, dla Ciebie wszystko :) będzie więcej :)

      Usuń
  7. Achh, jakie piękne dekoracje! Widać, że już "weszłaś w zimę" :))

    W wolnej chwili zapraszam do nas :)

    OdpowiedzUsuń

Uwielbiam Twoje komentarze :-)
Pisz, polemizuj, pytaj. Dzięki temu blog żyje.

Copyright © 2016 Joanna w Kolorze , Blogger