Jak zawsze - wybór. Dobrych Świąt!


Płynę z rzeką ludzi. Rozświetlona Warszawa wokół mnie. Tłum, chaos, szaleństwo.
Zniechęcona przebijam się do upatrzonego sklepu. W mojej głowie gra program: "te okropne święta". Skomercjalizowane, chińskie, tandetne, bezsensowne, odarte z magii i duchowości. Maszynka do wyciągania pieniędzy.

A przecież mogłam się zbuntować i nie ulegać temu wszystkiemu.
To po co tu jestem?
Po co to sobie robię?

Zatrzymuję się pośrodku Marszałkowskiej. Oddycham głęboko. Nawykowe myśli wyhamowują. Patrzę się wokół.

I wiecie co widzę?
Magię widzę!
Roześmianych ludzi, miliony światełek, spokój, dostatek, radość, przyjemność tego przedświątecznego czasu.
I wspólnotę.
Setki ludzi połączonych tym samym kodem, tym samym wspomnieniem i nadzieją. Cieszę się, że moja mama nie kontestowała świąt, bo wspomnienia przebijania się z nią przez świąteczny tłum, są jednymi z moich najmilszych. Moja ręką w jej ciepłej dłoni. Zapach mokrego kożucha. Jej zaoferowanie, moja radość, że mogę w tym uczestniczyć.
I teraz stoję wśród tych wszystkich ludzi. Całkowicie "na miejscu". Nagle bez buntu w sercu, bez niechęci do tego, co wspólne.
I z krystalicznym przekonaniem, że tylko ja nadaję sens temu, co mnie spotyka. Czuję, jak jestem zmęczona rytualnym narzekaniem. Jak "coś" we mnie chce się cieszyć. Do tego z każdym rokiem coraz mocniej doświadczam przemijającego czasu. I tej banalnej myśli, żeby go nie tracić. Na marudzenie, nieświadomość, walkę.
Bo ile mi takich grudniów zostało? Ile jeszcze razy będę mogła (i będę chciała) tak stać w środku miasta z torbami pełnymi prezentów?

Świąteczne napięcie opada.
Z czułością wkładam do koszyka zabawkę, książkę, ubranie. Ze spokojem szukam miejsca do parkowania, czekam na swoją kolej, odstaję swoje do kasy. Do burczącej pani wysyłam uśmiech. Wracam zadowolona i już się cieszę na piękne pakowanie tych pięknych prezentów. I na wspólne świętowanie oraz spotkania z bliskimi.
Ogarnia mnie wdzięczność - za moją rodzinę, ciepły dom, nasze wartości, to, że spędzamy ze sobą tak dużo czasu, że lubimy ze sobą być, że miłość i szacunek są podstawą naszych relacji.
Stoję tak pośrodku Marszałkowskiej, rzeka wokół mnie płynie wartko, a ja czuję ten grudzień całą sobą.
Spokojna.

I tego Wam życzę - spokoju w sercu, choćby nie wiem jakie szaleństwo wokół.
I bliskości Wam życzę.
Wesołych Świąt, Moi Mili!

p.s. na zdjęciach moja kolekcja bombek retro :-)

+


/














34 komentarze:

  1. Joasiu, Wesolych I Magicznych Swiat!
    Dobrze,ze mamy troche suwenirow z przeszlosci...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj tak :-)
      Kasiu i Tobie wszystkiego dobrego na Święta!

      Usuń
  2. boskie retro bombki (widzę wśród nich kilka tych, które jeszcze mieszkają w domu moich rodziców) :) a co do takiego "przystanięcie" i popatrzenia na wszystko nieco z boku (z lepszym nastawieniem i spokojem), to fajna sprawa. też czasami zatrzymuję samą siebie (kiedy niepotrzebnie zaczynam się złościć na ludzi, na to, że co chwila szturchają, bez przepraszam, że brak miejsc parkingowych, że leje deszcz zamiast śniegu (padania), że jeszcze tyle rzeczy do zrobienia. Warto w tym wszystkim dostrzec magię. Ona tam jest

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Magia tam jest :-) - pięknie to napisałaś. Dobrych Świąt!

      Usuń
  3. Piękno jest w oku tego, kto patrzy. Dobro w ręku tego, kto daje. Mądrość w sercu. Cudownych Świąt Narodzenia Rodziny.
    Retro bombki takie znajome:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moniko, ach jak piękne słowa! Obracam je w sercu.

      Usuń
  4. Joasiu, te słowa są wodą na mój młyn... uwielbiam Cię za nie :)
    życzę Ci wszystkiego dobrego na te święta, byś pływała w oceanie miłości :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sandrynko, cieszę się :-) I Tobie też to samo życzenie ślę!

      Usuń
  5. Wzruszyłam się, pięknie napisane...Magicznych Świąt życzę. Joanna

    OdpowiedzUsuń
  6. Bombki jak z moich pudełek.... i pudełka takie jak moje....
    Jak zwykle piszesz to o czym myślę, cudownie Asiu :)

    Spokojnych i rodzinnych Świąt!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Renatko, Domy Towarowe Centrum rulez :-)
      Tobie i całej Twojej Rodzinie - wspaniałych Świąt!

      Usuń
  7. Asiu, wzruszenie. Dzięki za wpis i życze samych cudowności!
    Gosia

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak zwykle znajduję tu siłę:) Ale tak, jakoś z roku na rok coraz bardziej świadomie przechodzę przez święta i rozumiem, o czym piszesz. Denerwuję się, że w sklepie tyle ludzi. Po co oni tu przyszli wszyscy? Ale zaraz. Ja też tu jestem. Ja też potrzebuję tę jedną rzecz jeszcze, żeby święta były idealne;) I dziś poczułam ten Twój spokój - trudno, postoję w korku, przecież wszyscy chcemy wyjechać, puszczę pana, wrócę za chwilę piechotą, bo przesyłka w paczkomacie, a już bez sensu stać w tym korku 2 raz. A potem idę przez pola na przełaj, a właściwie to biegnę, choć się nie śpieszę w sumie, biegnę, bo rozpiera mnie energia:D To prawda, że świat stwarzamy w głowie - uśmiecham się i od razu tylu ludzi życzliwych dookoła, choć w oddali klaksony tylko i nerwy;) Pozdrawiam świątecznie i dziękuję za ten post właśnie teraz:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agi, cieszę się ogromnie. Rozumiemy się :-) Jest dokładnie tak, jak napisałaś.
      Uściski świąteczne!

      Usuń
  9. Joasiu pięknie napisałaś, dziękuję Ci:*
    Bombki cudowne! Rodzinnych, Magicznych i Ciepłych Świąt Ci Życzę:-)! Wiesia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesiu, jak ja zawsze czekam na słówko od Ciebie! :-) Dziękuję, że jesteś tu ze mną.
      Życzę Ci dobrego, bliskiego, magicznego świątecznego czasu.

      Usuń
  10. Pięknie napisane, a bombki takie jak w moim domku rodzinnym, aż łezka się zakręciła, bo u mnie święta na obczyźnie i w pełni lata, pozdrowienia Kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu, najważniejszy spokój w sercu :-) Ślę Ci go dużo w Twoją pełnię lata. Dobrych Świąt!

      Usuń
  11. I dla Was także - Wspaniałych Świąt ♥

    OdpowiedzUsuń
  12. Jaka piękna retro kolekcja! :)
    Najlepsze życzenia przesyłam, spokoju, radości i zdrówka! Ho, ho, ho!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olgo, i Waszej czwórce też! Niech Wam się wszystko dobrze układa :-)

      Usuń
  13. Joasiu - piękny wpis i bliski memu sercu .. życzę Cudownych Świąt :)
    Retro bombki - wzruszyłam się...z każdym rokiem tych wzruszeń więcej, czas mija a z nim stary świat gdzieś odpływa...
    Pozdrawiam, Ewelina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewelino, człowiek dojrzewa i zaczyna doceniać to, co mija...
      I ja wysyłam Ci najlepsze życzenia świąteczne.

      Usuń
  14. Ja buntowałam się na te święta, pierwszy raz daleko od całej wielkiej rodziny (emigracja), zezłoszczona faktem, że będą inne niż dotychczas, a więc na pewno gorsze. Ale widząc radość moich synków, ich oczekiwanie każdego dnia na naszą, czteroosobową Gwiazdkę, dało mi do myślenia. Tak, to jest MÓJ wybór, żeby święta widzieć takimi, jakimi chcę żeby były. Magiczne, nieśpieszne, nasze, pierwsze tu. Dziękuję, że o napisałaś tego posta. Merry Christmas :) Kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu, Merry Christmas!!! Bardzo się cieszę, że pomogłam Ci swoimi słowami. Wasza PIERWSZA gwiazdka tam na pewno będzie magiczna :-)

      Usuń
  15. Joanno! Morza ciepła i radosci Ci życzę. Bomki twoje mnie urzekły, tym bardziej że tez mam takie w kolekcji, jeszcze od babci. Cudne są! Pozdrawiam świątecznie!
    dorka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dorko, i dla Ciebie moc serdeczności świątecznych :)

      Usuń
  16. Oby każdy Wasz dzień był magiczny, spokojny i szczęśliwy :***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu, dziękuję! I dla Ciebie to samo ślę :-)

      Usuń
  17. Joasiu, wszystkiego najlepszego w nadchodzącym Nowym Roku dla Ciebie i Twojej rodziny :) zdrowia, miłości spełnienia :)

    OdpowiedzUsuń

Uwielbiam Twoje komentarze :-)
Pisz, polemizuj, pytaj. Dzięki temu blog żyje.

Copyright © 2016 Joanna w Kolorze , Blogger