W lesie


W trudnych sprawach, w łatwych sprawach, w zwykłych sprawach. Odświętnie, codziennie i kiedy mam dużo czasu. Kiedy mam mało też.
Jestem w lesie.
Idę znajomą aleją, aż na skraj i zawracam. Potem w prawo, potem w lewo, koło wielkich dębów i tablic z informacjami o grzybach, ptakach, zwierzętach. Za kilkaset metrów znowu w lewo. Mijam znajome tabliczki dla biegaczy. Idę pod prąd biegowych metrów. Czasem skręcam na polanę w głębi lasu i siadam na zwalonym pniu. Zamykam oczy i słyszę drące się ptaki i szum miasta w oddali.
Myśli skaczą po głowie, jak pchły.

W pewnych sprawach w swoim życiu jestem w lesie.
W ciemnym lesie. 
Chyba muszę wyruszyć jeszcze głębiej i jeszcze dalej, żeby znaleźć wyjście. Bo teraz kręcę się w kółko i ciągle trafiam w te same punkty. W których nic nie znajduję.

Ale tamtą ścieżką jeszcze nigdy nie szłam. Nie wiem, co mnie tam czeka i gdzie mnie zaprowadzi.
Mam nadzieję, że wrócę cała i zdrowa ;-)
Zatem wyruszam.
Trzymajcie kciuki!











12 komentarzy:

  1. ja jestem w mega mega mega ciemnym lesie :( i chyba nie umiem znaleźć ścieżki by z niego wyjść...
    piękne zdjęcia! powodzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciemny las też bywa piękny... Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tej kwestii zdecydowanie wolę jasny i świetlisty :) Dzięki!

      Usuń
  3. Powodzenia na nowej ścieżce! Ja właśnie doszłam do pewnego punktu w życiu, od którego chcę i mogę iść już tylko ku światłu i mam nadzieję, że do niego dotrę :)
    Zdjęcia jak zawsze klimatyczne. A las (oczywiście ten realny) uwielbiam, kadry z niego także :) Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ależ u Ciebie wiosennie. Ja chcę tam być teraz!

    OdpowiedzUsuń
  5. Asiu niech ta droga najszybciej uczyni tę część lasu , znajomą Tobie!

    OdpowiedzUsuń

Uwielbiam Twoje komentarze :-)
Pisz, polemizuj, pytaj. Dzięki temu blog żyje.

Copyright © 2016 Joanna w Kolorze , Blogger