Chwile 36/15


Ciężko jest coś pisać. Dzielić się swoim spokojnym szczęściem.
Kiedy dzieje się to, co się dzieje.
Fala ludzi. Fala strachu. Fala nienawiści.
I ostry podział na tych, co chcą pomagać i tych, którzy mówią "nie".
Zamykam Facebooka, bo bolą mnie te dyskusje. Ich poziom pełen agresji podszyty panicznym strachem i ogromną frustracją. Potężne emocje, którymi tak łatwo zarządzić i pokierować w radykalną stronę. Podzielić, podsycić, zburzyć zaufanie, napuścić na siebie.
Nie raz już tak było, nie raz...
Ja też się obawiam i wolałabym pozostać w swojej strefie komfortu, ale nie jestem w stanie się odwrócić. Nie jestem. W tej plątaninie uczuć, pytań, wątpliwości, chcę się zachować przyzwoicie. Nie bohatersko, nie dzielnie, nie głupio, nie naiwnie, nie strachliwie, ale po prostu przyzwoicie.

Kaczka napisała TAK, a TU znajdziecie wielopoziomowy głos w tej trudnej, kryzysowej sprawie.
A Syrii i uchodźcom możecie pomóc na wiele sposobów TUTAJ.

"Jacyś ludzie w ucieczce przed jakimiś ludźmi.
W jakimś kraju pod słońcem
i niektórymi chmurami.


Zostawiają za sobą jakieś swoje wszystko,
obsiane pola, jakieś kury, psy,
lusterka, w których właśnie przegląda się ogień.

Mają na plecach dzbanki i tobołki,
im bardziej puste, tym z dnia na dzień cięższe.

Odbywa się po cichu czyjeś ustawanie,
a w zgiełku czyjeś komuś chleba wydzieranie
i czyjeś martwym dzieckiem potrząsanie.

Przed nimi jakaś wciąż nie tędy droga,
nie ten, co trzeba most
nad rzeką dziwnie różową.
Dokoła jakieś strzały, raz bliżej, raz dalej,
w górze samolot trochę kołujący.

Przydałaby się jakaś niewidzialność,
jakaś bura kamienność,
a jeszcze lepiej niebyłość
na pewien krótki czas albo i długi.

Coś jeszcze się wydarzy, tylko gdzie i co.
Ktoś wyjdzie im naprzeciw, tylko kiedy, kto,
w ilu postaciach i w jakich zamiarach.

Jeśli będzie miał wybór,
może nie zechce być wrogiem
i pozostawi ich przy jakimś życiu."

Wisława Szymborska, "Jacyś ludzie".

10 komentarzy:

  1. Tak. Jesteśmy świetni w tych swoich jedynie słusznych osądach... Trudne to wszystko!

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję za mądre słowa w samą porę!

    OdpowiedzUsuń
  3. zgadzam się z każdym słowem!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Joanna - dziękuję . fragment wiersza pożyczam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziękuję. Ludzka przyzwoitość czegoś od nas wymaga, prawda? Chociażby okiełznania lęku przed obcym w imię solidarności z drugim człowiekiem. To mógł być każdy z nas. To mogłam być ja.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Monika, podpisuję się pod Twoimi słowami w 100%

      Usuń
  6. Człowiek, nieważne jakiego wyznania, jakich poglądów politycznych i jakiej orientacji seksualnej zawsze będzie człowiekiem! Pięknie to napisałaś o strefie komfortu, bo tak jest najwygodniej. Jednak zawsze obok jest właśnie ten drugi człowiek który może ją zaburzyć. Tym drugim człowiekiem mogę być ja, jak to napisała monika mimo-za powyżej.
    To piękne zielone zdjęcie wnosi mnóstwo optymizmu w ten trudny temat.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Drogie Moje, dziękuję za Wasze słowa. Podnoszą mnie na duchu.

      Usuń
  7. dziękuję za ten wpis, i dziękuję za te komentarze. Jakoś mi lżej na sercu.

    OdpowiedzUsuń

Uwielbiam Twoje komentarze :-)
Pisz, polemizuj, pytaj. Dzięki temu blog żyje.

Copyright © 2016 Joanna w Kolorze , Blogger