23 komentarze:

  1. Pierwsze zdjęcie jak obraz. Pozdrawiam. Kasia O.

    OdpowiedzUsuń
  2. No i dobrze, że zostawiłaś takie...:))) piękne i bajkowe...:)
    Ewelina

    OdpowiedzUsuń
  3. Mi te kolory robią dobrze, takie właśnie lubię. Zdjęcia niebywałe jak i cała przyroda. Gratuluję talentu☺

    OdpowiedzUsuń
  4. Joanno! Jesteś czarodziejką - piękne obrazy!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Trzecie od góry poprosze wcramkach od św Mikołaja;-) jest świetne:-) pozdr mi

    OdpowiedzUsuń
  6. Cudowne widoki i cudowne zdjęcia,
    pozdrawiam,
    Marta

    OdpowiedzUsuń
  7. To Lackowa, prawda? Wydaje mi się, że jechałam w 2009 rowerem drogą z tym widokiem. Ale był środek lata, więc pejzaż jakby inny i może tylko podobnie wygląda. Na samą Lackową nigdy nie wlazłam, nie było po drodze, tym bardziej że tam trzeba iść spory kawałek szlakiem wzdłuż granicy.

    OdpowiedzUsuń
  8. Przeprzepiękne fotografie! Te wszystkie rozbielone, oszronione drzewa, trawy, ścieżki... Boskie! Zdecydowanie w kolorze!

    OdpowiedzUsuń
  9. Fantastycznie. Lekka biała pokrywa na resztkach kolorów jesieni dodała fajnego klimatu. Góry można fotografować o każdej porze roku i zawsze wyjdą wspaniale. Nie trzeba być uzależnionym od sezonów turystycznych.

    OdpowiedzUsuń
  10. Wygląda na to że w listopadzie trafiliście na większą zimę niz w zimie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W zimie też przez jakiś czas była prawdziwa zima :-)

      Usuń

Uwielbiam Twoje komentarze :-)
Pisz, polemizuj, pytaj. Dzięki temu blog żyje.

Copyright © 2016 Joanna w Kolorze , Blogger