6 komentarzy:

  1. Wzruszenie mnie ogarnęło w nocy na ten Twój post i tak zostało... mniej a więcej...Pomyślałam Boże co ona ze mną wyprawia tymi postami...gotowa jestem je widzieć i tyle... Uściski. Ania O.

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajne zdjęcia, a Twój mąż wygląda na nich jak nastolatek:) to pewnie zasługa młodego ducha

    OdpowiedzUsuń
  3. Długowłosy i tak szybko rośnie jak i mój syn. Uwielbiam patrzeć na obu moich chłopaków razem. Z ojcem można skoczyć wyżej:) dokładnie to pokazałaś. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń

Uwielbiam Twoje komentarze :-)
Pisz, polemizuj, pytaj. Dzięki temu blog żyje.

Copyright © 2016 Joanna w Kolorze , Blogger