Skarby


Poświąteczno-sylwestrowo-noworoczny czas spędziliśmy na Mazurach Garbatych w miejscowości na końcu świata, która się zwie Zawady Oleckie. Już tam byliśmy, co opisałam TU, TU i TU. I jeszcze nie raz tam wrócimy, bo miejsce jest magiczne.

Z mazurskich łąk przywiozłam trochę skarbów.
Migotliwych, pastelowych, skrzących się, zachwycających.
W makrofotografii najwspanialsze jest to, że najpierw widzisz łąkę - zwykłą, przeciętną, nic wielkiego - chaszcze, badyle, trawy, chwasty.
I dopiero, jak przepniesz obiektyw, dodasz pierścienie pośrednie i uklękniesz, to przenosisz się w inny świat.
Zaczyna się magia.
Choć dla postronnych tkwisz po prostu w krzakach ;-)

Uwielbiam te wyprawy. Wiele w nich spokoju, zatrzymania się, uważności.
To slow-fotografia.
Bardzo kojąca.
Zachęcam Was do takiego spojrzenia na te zdjęcia. Przypatrzcie się tym wszystkim rozświetleniom, fakturom, odcieniom barw. To uspokajające zajęcie :)

A ciąg dalszy mazurskich postów nastąpi wkrótce :-)








15 komentarzy:

  1. No tak, fotografia w rytmie slow! Nigdy nie spotkałam się z tym terminem (nawet nie wiem, czy istnieje naprawdę, czy Ty go właśnie stworzyłaś), ale lepiej bym nie ujęła tego, czym się zajmujesz. Nie znam się na profesjonalnej fotografii, ale Twoje zdjęcia uwielbiam, są delikatne, kobiece, niezwykle nastrojowe i magiczne. Pozytywnie zazdroszczę mazurskiej zimy :-) Pozdrawiam najserdeczniej i życzę wszystkiego dobrego! :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agnieszko, Tobie tez wszystkiego dobrego, żeby Ci się spełniły wszystkie plany i marzenia.

      Usuń
  2. I ja uwielbiam wsadzać nos w nie swoje trawy;)
    A konkretnie obiektyw.

    Przepiękne zdjęcia Joaś!
    Wielu fantastycznych chwil z aparatem w 2016 roku! <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Alcyś,dziękuję i Tobie też! No i rozwoju Manu :) Czapka od Ciebie jest moja ukochaną :)

      Usuń
  3. Magiczne te zdjęcia. I takie kojąco-iskrzące. I pomyśleć, że to "tylko" trawy.
    Samych pięknych kadrów życzę, nie tylko w fotografii :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kocham, kocham, kocham! Co za zdjęcia - cudowne skarby wyszukane w krzakach!

    OdpowiedzUsuń
  5. Masz rację! oglądanie tych zdjęć to prawdziwa relaksacja, podobnie zapewne jak siedzenie z aparatem w krzakach ;-), co podobnie jak ty - uwielbiam!
    światło cudne, odcienie magiczne - pięknie!!!
    dorka

    OdpowiedzUsuń
  6. Brak mi słów. Tak pięknie jest...

    OdpowiedzUsuń
  7. Czekam na więcej:) Uwielbiam oglądać nasze włości cudzym TAKIM okiem:)

    OdpowiedzUsuń

Uwielbiam Twoje komentarze :-)
Pisz, polemizuj, pytaj. Dzięki temu blog żyje.

Copyright © 2016 Joanna w Kolorze , Blogger