Koloryzm grochowski


Z przymrużeniem oka, oczywiście ;-)
Spacer zdjęciowy po okolicy zainspirowany wykładem o fotografii (szczególnie o wzmiance o kolorystach nowojorskich ;-) Joanny Kinowskiej na zajęciach foto w JCC u Mikołaja Grynberga.

Ciekawe, czy kiedykolwiek będę robiła zdjęcia czarno-białe?
Na razie wydaje mi się to zupełnie niemożliwe.







3 komentarze:

  1. Kocham Warszawę i tę jej różnorodność! Nie ma jak spacer w poszukiwaniu koloru :)

    OdpowiedzUsuń
  2. To twoje oko! Kasia O.

    OdpowiedzUsuń
  3. To zdecydowanie mój fotograficzny świat :) Uwielbiam kolory i mimimalistyczne ujęcia, symetrię, geometryczne kształty. Ulice Londynu to raj! Świetne!

    OdpowiedzUsuń

Uwielbiam Twoje komentarze :-)
Pisz, polemizuj, pytaj. Dzięki temu blog żyje.

Copyright © 2016 Joanna w Kolorze , Blogger