8 komentarzy:

  1. takie pamiętam. spędzanie każdego popołudnia na podwórku. Dziś dzieci również tu przesiadują, jednak zamieniły piłkę czy gumę na smartfon. a szkoda :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak widać, nie zawsze :) Zdjęcie sprzed kilku dni :)

      Usuń
  2. Super! Tak sobie przy okazji myślę jednak, że nie wszędzie tylko te telefony, smartfony i inne gadżety dzieciaki i młodzież mają przed twarzami! Jak się porozglądam dokładnie to widzę coraz częściej, że jednak podwórka nasze powoli zapełniają się znowu dziećmi, które biegają, bawią się, śmigają na rowerach, wymyślają wspólne zabawy - może otwieramy się na NOWE, może starczy tych gadżetów i dzieci intuicyjnie pędzą tam, gdzie im najlepiej! Oby tak było ;-)
    pozdrawiam - dorka

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne zdjęcie. Ponadczasowe. Uniwersalne. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak ja dobrze to znam, świetne zdjęcie, ponadczasowe:)

    OdpowiedzUsuń
  5. u nas badminton nadal w akcji, Młody uwielbia go tak samo jak my w dzieciństwie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Przed ostatnim wyjazdem w Bieszczady chciałyśmy z koleżanką kupić naszym dzieciakom gumę do skakania. Koleżanka specjalnie udała się do stacjonarnej księgarni z zabawkami, takiej trochę retro, i usłyszała, że gumy nie ma, bo niemodna.. Co za czasy! ;-) Szukamy dalej.

    OdpowiedzUsuń

Uwielbiam Twoje komentarze :-)
Pisz, polemizuj, pytaj. Dzięki temu blog żyje.

Copyright © 2016 Joanna w Kolorze , Blogger