Z przymkniętymi oczami. Projekt artystyczny


Przymykam oko.
I przesłonę.
Przesuwam czas. I rękę.
Oddycham.
Już zaczynam się orientować, jaki pejzaż się zapisze, choć na karcie same plamy. Jaka kombinacja ustawień, warunków i światła da odpowiednią miękkość pikselom. Które chmury wtopią się w góry.

Jezioro Trazymeńskie.
Beskid Niski.
Mazury Garbate.
Toskania.

Pejzaże.
Moje podróże spod przymkniętych powiek.





5 komentarzy:

  1. Życie składa się z takich kadrów.... pięknych,żywych, prawdziwych...

    OdpowiedzUsuń
  2. Kocham i zachwycam się każdym z nich. A każde z nich to WOLNOŚĆ

    OdpowiedzUsuń
  3. Pięknie Wam dziękuję, Dziewczyny!

    OdpowiedzUsuń

Uwielbiam Twoje komentarze :-)
Pisz, polemizuj, pytaj. Dzięki temu blog żyje.

Copyright © 2016 Joanna w Kolorze , Blogger