Przyjaciółki


W tamtym roku poszłyśmy w dmuchawce. TU klik.
W tym w rzepak.

Zosia i Weronika.
Przyjaciółki.
Świeże ośmiolatki.
Takich jak one dwie, to ze świecą szukać.

"A będziesz nam tak robić zdjęcia co roku? Tylko na innych łąkach?"
Och...
Będę, dziewczynki!
Będę.

Wróciłyśmy pachnące jak rzepakowy miód.




















12 komentarzy:

  1. Asiu, piękne zdjęcia. Cudowna sesja, wyjątkowe modelki, kadry od których trudno oderwać wzrok.
    Uściski posyłam! Całe mnóstwo! Asia

    OdpowiedzUsuń
  2. Zdjęcia piękne ale trzeba uważać na kleszcze.

    OdpowiedzUsuń
  3. Fantastyczne zdjecia.Swietne dziewczyny.Pozdrawiam majowo.m

    OdpowiedzUsuń
  4. Proszę napisz jaki aparat polecasz do takich pięknych zdjęć portretowych. 15 lat temu ,jeszcze na studiach tez robiłam piękne zdjęcia dzieci - zwykłym zenitem. Teraz chciałabym sobie kupić aparat, ale kompletnie się gubię w tym nadmiarze różnych marek. Gosia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gosiu, tak naprawdę to wszystko zależy od tego, jaki masz budżet na aparat. Napisz mi mejla, to coś spróbuję doradzić. Te zdjęcia są zrobione pelnoklatkowym Nikonem d750 i obiektywem SigmaArt 50 mm. Ten zestaw to spory koszt i rzadko kto od tego zaczyna.

      Usuń
  5. Przepiękne zdjęcia:) Nie wiem dlaczego, ale klimat skojarzył mi się z beztroską z "Dzieci z Bullerbyn" :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczna sesja. Uwielbiam takie naturalne zdjęcia :) Życzę Ci jeszcze wielu takich niepowtarzalnych sesji. Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
  7. Tylko rok, aż rok. Te same dziewczynki, a takie inne! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. ojeee, ale cudne zdjecia... naprawde przepiekny klimat.

    OdpowiedzUsuń

Uwielbiam Twoje komentarze :-)
Pisz, polemizuj, pytaj. Dzięki temu blog żyje.

Copyright © 2016 Joanna w Kolorze , Blogger