W szklarni


Zaprzyjaźniłam się ze starszym państwem, którzy mają szklarnię.
Latam tam, jak mi źle. Zanurzam się w gęstwinę.

Pachnie ziemią, roztartymi listkami pomidorów, słońcem.
I czymś, co mija...

Wokół pędzi miasto, a ja z panem Kaziem podziwiam czerwieniejące kule.
Coś tam maluję aparatem...

Wracając, dziękuję za ludzi na mojej drodze.










5 komentarzy:

  1. Przepiękne zdjęcia i miejsce!
    Marzy mi się sesja w szklarni :)
    Chyba muszę odwiedzić rodzinkę na wsi ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jedź, to bardzo fotogeniczna przestrzeń :)

      Usuń
  2. Magiczne zdjęcia, w szczególności trzy ostatnie- jak malowane :)

    www.pirogola.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Uwielbiam Twoje komentarze :-)
Pisz, polemizuj, pytaj. Dzięki temu blog żyje.

Copyright © 2016 Joanna w Kolorze , Blogger