Bisztynek


Bisztynek.
Miasteczko na końcu Warmii i początku Niziny Staropruskiej. (Wiedzieliście, że istnieje taka kraina geograficzna w Polsce?? Bo ja nie.)

Niewiarygodny.
Jakby czas się zatrzymał.
Jakby ktoś rozstawił dekorację do filmu z lat 60.
Otwarte klatki schodowe, odrapane ściany, senność...
Starsze panie na schodkach, chłopaki na rowerach, psy na wolności.
Sieny i ochry.

Warstwami odkładający się czas.
Przepiękny...
Jeszcze nie odnowiony, jeszcze nie wyłożony kostką bauma, nie obłożony styropianem.
Jak on się tu uchował?
Bisztynek reklamuje się, jako zapomniane miasteczko na Warmii.
I tak chyba jest.
















8 komentarzy:

  1. Ależ klimat! zatrzymany czas, naprawdę zjawiskowo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zostałabym tam chętnie.na tydzień 😊

      Usuń
  2. Zdjęcie z kocem rewelacja ☺ klimat retro, no naprawdę 😊

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudownie uchwycone piękno tego miasteczka. Nie mogę oderwać wzroku od każdego zdjęcia, a tak jak pisze Monika, zdjęcie z tygrysem to wisienka na torcie!

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak ja lubię takie miejsca. Niesamowity klimat <3

    OdpowiedzUsuń
  5. lubię takie miasteczka , ostatnio jak byłam w Radomiu , to też takie widoki były ;) zwłaszcza w bramach ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, Radom jako plener jest niesamowity.

      Usuń

Uwielbiam Twoje komentarze :-)
Pisz, polemizuj, pytaj. Dzięki temu blog żyje.

Copyright © 2016 Joanna w Kolorze , Blogger