A Grochów...kwitnie


Kwitnie sobie teraz Grochów.
W tych wszystkich przyblokowych, partyzanckich ogródkach.
W donicach po starych koszach na śmieci. Na klombach sprzed lat.

Rozmawiam ze starszymi ludźmi.
"W tym roku to susza, moja złota, była. Róże ciężko miały. Mówiłam im, żeby wytrzymały, ale wody to lać tak nie mogę. Emerytura za mała."
"Czy ja kupiłem tę dużą w donicy? O nie, sam wychowałem, od sadzonki. Jak kiedyś będzie miała pani ogródek, to przyjdzie do mnie. Dam kawałek."
 "A tak sobie tu posadziłam koło przystanku. Żeby mi milej było, jak do pracy rano jadę."

Kosmosy zamiatają chodnik.
Aksamitki zasłaniają dziury.
Róże i wilce przedzierają się przez siatkę.

Kwitnie sobie Grochów.
Na przekór przeciwnościom.

Zdjęcia pochodzą z mojego cyklu fotograficznego "Grochów".


2 komentarze:

Uwielbiam Twoje komentarze :-)
Pisz, polemizuj, pytaj. Dzięki temu blog żyje.

Copyright © 2016 Joanna w Kolorze , Blogger