Chwasty



Cicho tu...
Ale jestem. Trochę gdzieś indziej, ale jestem. Cały czas ta sama. Choć inna...

Z wielkim zadowoleniem, ale i lekkim drżeniem serca, zapraszam Was na moją nową stronę, gdzie możecie mnie poznać od strony autorskich projektów fotograficznych. Bez nicków, nazw, po prostu pod moim imieniem i nazwiskiem. Ze zdjęciami, które nie są zawsze proste i kolorowe.

joannaszpak.com

To ja. Nowa, stara, w innej odsłonie, ale cały czas ja. Chodźcie. Zapraszam z całego serca.

Na stronie możecie też kupić mój debiut - książkę fotograficzną "Chwasty" (tu klik).
Tak, tak, już jest.
Piękna i cicha.
Realna, pachnąca, wydrukowana na pięknym papierze, zszyta zieloną nicią, którą wybierałam długi czas.
Wykochana.
Otoczona energią dobrych ludzi.

Bo "Chwasty" nie są tylko moje.
Powstały, bo wokół mnie znalazły się wspaniałe osoby.

Najważniejszy z nich to Krzysztof Pacholak. To on wymyślił i zaprojektował tę książkę. To on w nią uwierzył i nadał jej kształt. Bo od zrobienia zdjęć do wydania ich w formie photobooka jest daleka droga. Przeszliśmy ją razem i jestem za to dozgonnie wdzięczna.

Jola i Ludwik Majlertowie pozwolili mi biegać po swoim polu bez żadnych ograniczeń. Obdarzyli mnie całkowitym zaufaniem i sympatią. To w ich gospodarstwie powstały te zdjęcia. To w ich gospodarstwie spędziłam magiczne (bardzo wczesne) poranki i spokojne popołudnia. Słuchałam, jak pulsuje ziemia.

A te kilka słów w środku mistrzowsko przetłumaczyła moja duchowa siostra Agata @sundaynoonish 💚

Osobą, bez której by się to wszystko nie udało, jest też oczywiście mój mąż Mateusz. Otrzymałam od niego bezwarunkowe wsparcie.

Dziękuję Wam, Moi Mili.
A Wam oddaję moje Chwasty. Niech Was cieszą, wzruszają, uspokajają. 
















2 komentarze:

  1. Joasiu! Dawno mnie tu nie było i... jestem zauroczona Chwastami! Przecudowne zdjęcia, klimat, wysmakowanie, subtelność... pięknie!!! Dziękuję za piękno na tych obrazach i to, że jesteś!
    pozdrawiam Dorka

    OdpowiedzUsuń

Uwielbiam Twoje komentarze :-)
Pisz, polemizuj, pytaj. Dzięki temu blog żyje.

Copyright © 2016 Joanna w Kolorze , Blogger