Wiosna


Zielona poświata.
Drzewa świecą.
Białe płatki lecą na głowę.

Dużo się dzieje.
Już niebawem będę miała w ręku pierwszy egzemplarz mojej książki fotograficznej. Po etapie edycji, składania, wybierania papierów, drukowania, czeka na swoją kolej i fachowe ręce Braci Szymańskich. 
Potem nastąpi etap poprawiania wszystkich błędów, raz jeszcze drukowania, szycia...
I dziecko będzie mogło iść w świat.
Dużo emocji.
Dużo radości.
Dużo nauki.

A tymczasem wiosna. I piątek.
W piątek, tak się składa, zazwyczaj nie mam pracy. Przeznaczam ten dzień na inną pracę - twórczą, czyli włóczenie się po Grochowie. Nie da się robić zdjęć do cyklu nie mając na nie czasu. Dokładam więc kolejne obrazki do opowieści o miejscu, w którym mieszkam.

Lubię te piątki 💚
Z cyklu "Grochów".













7 komentarzy:

  1. Igańska;) kawałek mojego dzieciństwa ;) pozdr/mi

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten Pan z kwiatami. aż by się chciało przeczytać, a może nawet napisać opowiadanie o Nim.
    a może właśnie to jest gotowe opowiadanie i słów żadnych nie trzeba :)

    i tak mi się nuci patrząc na Tego Pana:

    Nie, nie pójdę ja tej wiośnie na rękę
    Serce w żadną mi nie wrośnie panienkę
    Za to darzę Cie estymą nareszcie
    Zakochałem ja się zimą już wcześniej

    pozdrawiam
    b.

    OdpowiedzUsuń
  3. Pięknie, w trójmieście dopiero co zaczynają puszczać pąki krzaki i drzewa, więc na taki widok trzeba jeszcze poczekać.

    OdpowiedzUsuń
  4. Zdjęcie z dziewczynką Wyspiańskiego jest jak z innej planety. Rewelacja. Ten czas kwitnących wiśni, jabłoni, magnolii, czeremch, ich obłędnego zapachu najbardziej lubię na wiosnę.

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak pięknie.. Gratulacje :)

    OdpowiedzUsuń

Uwielbiam Twoje komentarze :-)
Pisz, polemizuj, pytaj. Dzięki temu blog żyje.

Copyright © 2016 Joanna w Kolorze , Blogger