Rzymskie opowieści

Rzymskie opowieści


Zapraszam Was serdecznie do lektury wywiadu ze mną na portalu Ładnebebe.
Tym razem stanęłam po drugiej stronie i stałam się bohaterką jednej z rozmów Dominiki Janik. Na co dzień współpracuję z Dominiką i robię zdjęcia do jej tekstów na Ładnebebe. Tym razem było odwrotnie. Choć zdjęcia nadal moje :-)
To nie jest moja twarz

To nie jest moja twarz


Miałam kiedyś takie ćwiczenie na zajęciach fotograficznych - zilustruj temat "To nie jest moja twarz".
Różnie do niego podeszły różne osoby, ale ja fotografowałam siebie.
W lustrze. Zaraz po tym, jak się obudzę. Bo czułam, że w jakimś sensie moja twarz nie należy do mnie.
Już wkrótce

Już wkrótce


"Już wkrótce wezmę się za siebie, wezmę
się w garść, zrobię porządek w szufladzie,
przemyślę wszystko do końca, zaplombuje zęby,
uzupełnię luki w wykształceniu, zacznę
gimnastykować się co rano, w słowniku
sprawdzę kilka słów, których znaczenie jest dla mnie wciąż niejasne,
więcej spacerów z dziećmi, regularny
tryb życia, odpisywać na listy, pić mleko,
nie rozpraszać się, więcej pracy nad sobą, w ogóle
być sobą, być wreszcie bardziej
sobą,


ale właściwie jak to zrobić, skoro
już
i to od tak dawna, tak bardzo
nim jestem"

Stanisław Barańczak, "31.12.79: Już wkrótce", z tomu "Dziennik zimowy (Wiersze okolicznościowe)", w: "159 wierszy:, wydawnictwo Znak, 1991 rok.

Na zdjęciu przechodnie w Rzymie.

A ja już wkrótce zaakceptuję siebie...
W kontakcie

W kontakcie


Wiosna idzie. Czujecie?
Lżejsze kurtki, kolorowe baletki, światło już do popołudnia. Chce się żyć.
Na wiosnę zawsze rodzą się nowe pomysły i tak też jest u mnie.

Jakiś czas temu poznałam fajne dziewczyny - Sylwię i Zosię (tutaj możecie zobaczyć sesję z jej rodziną). Dziewczyny prowadzą uroczą kawiarnię Cafe Kontakt na warszawskiej Ochocie. Piękne wnętrza, sznyt lat 60., pyszna kawa, ciasta, tarty. Miłe miejsce na chwilę odsapnięcia, spotkanie z przyjaciółmi, czy schronienie się z dziećmi, bo kawiarnia jest oczywiście dostosowana do najmłodszych bywalców.
Dobrze nam się gadało i tak od słowa do słowa uradziłyśmy, żeby coś razem zrobić.

Mamy więc przyjemność zaprosić Was na mini sesje rodzinne w jasnej i przyjaznej scenerii kawiarni.
Planuję radosne, wiosenne portrety w moim najlepszym stylu :-) Do ramki, na ścianę, dla rodziny. Na pamiątkę.
Zdjęcia będą miały jak najbardziej naturalny charakter - rodzinny, bez sztucznego pozowania oraz wymyślnych akcesoriów i scenografii. Pobawicie się, poczytacie, poprzytulacie. 
Bez stresu i napięcia. W kontakcie (w końcu nazwa miejsca zobowiązuje!), w bliskości, w radości.
Nasze spotkanie będzie trwało pół godziny, a jego wynikiem będzie pięć najładniejszych zdjęć (w formacie elektronicznym i papierowym - od 10x15 cm do 15x20 cm - do wyboru). Koszt to 120 zł. Termin: 12 marca.
Takie mini sesje mają tę zaletę, że nie trzeba sobie zajmować połowy dnia i można do tego wydarzenia podejść bardziej na luzie, niż do tradycyjnej, kilkugodzinnej sesji. Także maluchy dają radę "popozować" w tak krótkim czasie. Sesja może być rodzinna lub tylko dziecięca. Niemowlęta w ramionach rodziców.

Zapisy u dziewczyn w kawiarni lub przez zgłoszenie tutaj.

A na zdjęciach piękna Helena, córka Zosi, bawiąca się w kawiarni.

Zapraszam raz jeszcze serdecznie i do zobaczenia w realu! :-)






Copyright © 2016 Joanna w Kolorze , Blogger