Prowadź mnie rzeko


"O, dobra rzeko
O mądra wodo
Wiedziałaś gdzie stopy znużone prowadzić
Gdy sił już było brak.
Brak."*


Przy szukaniu letniego domu ważne było, co będzie wokół.
Chcieliśmy móc wyjść na spacer, do lasu, mieć możliwość zrobienia wycieczki rowerowej. Dla mnie istotne było, czy będę miała co fotografować.
Mazowsze nie daje zbyt dużego wyboru. Do mórz, gór i jezior daleko. Są lasy i piaski. Piękno poukrywane.

Ale jest coś, co zachwyca.
One.
Wisła, Pilica, Narew. Bug, Liwiec.
Piękne. Ciche.

Wypowiedzieliśmy więc zaklęcie: prowadź nas rzeko. Swoją nitką wyznaczaj nasze poszukiwania.
Jeździliśmy z ich nurtami, a ja coraz bardziej byłam pewna, że musi być w pobliżu.
Ze swoimi trawami, kolorami, ptakami. Przestrzenią i ciszą. Szmaragdem, turkusem i malachitem.

No i jest Bug.
I tak, jak nie oswoiliśmy jeszcze domku, tak za tym widokiem tęsknię od początku.
Moja rzeko...

*Wojciech Jarociński, Wolna Grupa Bukowina, "Rzeka" 









5 komentarzy:

  1. Cudowne obrazy pokazujesz Joasiu. Dla mnie najcudowniejsze są wodne krajobrazy (i chociaż nie przywiązuję wagi do takich spraw, to chyba nie bez powodu moim żywiołem jest woda:D) Ta roślina (w szóstym rzędzie) wygląda jak dzieło sztuki. Coś niesamowitego wypatrzyłaś!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To były takie kępy traw, które fruwały po piasku. Coś niesamowitego.

      Usuń
  2. Bardzo fajny blog, super wpisy i zdjęcia.
    Serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Uwielbiam Twoje komentarze :-)
Pisz, polemizuj, pytaj. Dzięki temu blog żyje.

Copyright © 2016 Joanna w Kolorze , Blogger