Owoce


 Pod koniec roku kilka miłych niespodzianek.

* Publikacja mojego cyklu "Pejzaże" na portalu Szeroki Kadr, w dziale "Inspiracje".
Bardzo mnie cieszą słowa uznania o edycji (czyli ułożeniu zdjęć w spójną opowieść). To trudne zadanie, które źle wykonane może pogrążyć nawet dobre zdjęcia.
Jedyne, co bym sprostowała, to to, że nie polecam oglądania tych zdjęć ze zmrużonymi oczami. Polecam to zrobić przy robieniu ich ;-)
Tu (klik) zobaczycie cały cykl.
I pamiętajcie, że one pięknie wyglądają na ścianie. Możecie u mnie zamówić autorskie odbitki. Numerowane, podpisane, na wspaniałym papierze, który sam w sobie jest dziełem sztuki.

*kilka zdjęć zyskało uznanie włoskich redaktorów Vogue (a zazwyczaj nie zyskują ;-) i ukazało się na moim profilu.
Tu (klik).

*powstał mój nowy profil (tu klik) na instagramie, tylko z fotografią. Zapraszam Was tam bardzo serdecznie. Potrzebowałam oddzielić moje prace od codzienności i domu, które to tematy zostają na starym profilu.

*zrobiłam sobie prezent na święta. Założyłam retrobloga Miejsca Miejsca (TUTAJ klik).
Jak za starych czasów. Blogspot, bez własnej nazwy, grafik, wtyczek, niczego. Choć jest już responsywny na komórki. Prosto, bez kombinowania, umizgiwania się i sprawdzania statystyk.
Będzie mi służył do pokazywania miejsc, które odwiedzam. Albo w których mieszkam. Ale w stylistyce dalekiej od lajfsatlu. Posługuję się narzędziem, które można nazwać dokumentem subiektywnym/osobistym.
"Myślę, że krajobrazy są pełne treści i pokładów znaczeń, niektóre z nich są jak portrety" - Vanessa Winship.
Ostatnio tylko to mnie interesuje. Przestrzeń i to, jak w niej widać ludzi.

4 komentarze:

  1. Wszystko mnie ucieszyło a najbardziej blog. Dobrego Nowego w kolejnym roku (też omijam w fotografii noworodki w koszykach, cierpnie mi skóra). Inspirujesz mnie, dziękuję.

    OdpowiedzUsuń
  2. Joanno, samych dobroci w końcówce tego roku i na progu kolejnego! Nowy blog - smaczny! Pozdrowienia najcieplejsze ;-)

    OdpowiedzUsuń

Uwielbiam Twoje komentarze :-)
Pisz, polemizuj, pytaj. Dzięki temu blog żyje.

Copyright © 2016 Joanna w Kolorze , Blogger