Z obrazu


A gdyby tak...

Kupić kwiaty (piwonie oczywiście, narwałam też czarnego bzu, a irysy wyprosiłam od starszej pani), zapakować kilka obrusów, wazonów oraz statyw i pojechać w pewne miłe miejsce?
Żeby popracować w ciszy.

Od dawna chciałam zrobić takie zdjęcia.
Wersja ciemna i wersja jasna.
Z mistrzami holenderskimi w tle.
Nieustanna fascynacja.

Zdjęcia powstały dzięki uprzejmości Ewy Jaskólskiej we wnętrzach Stacji Falenica (którą kiedyś - i Stację i Ewę - fotografowałam dla Ładne Bebe). 
Ewa, dziękuję!







11 komentarzy:

  1. Zdjęcia takie piękne, że aż płaczę ze wzruszenia. Jaki Ty masz talent. Podziwiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudownie! I jakie ostatnio ożywienie na blogu :-) Wiosna, panie... Dalszych wspaniałych inspiracji życzę, Gosia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piwonie kwitną, szkoda nie korzystać :D

      Usuń
  3. Rewelacja! Dla mnie z uchylonymi drzwiami nr 1 :-) Cud!

    OdpowiedzUsuń
  4. Asia przepiękne zdjecia. Każde jedno nadaje sie w ramkę i na scianę. I bardzo mi sie też kojarzą z twórczoscia Ann Street Studio. W takim pozytywnym znaczeniu. Troche Ci zazdroszczę, że masz czas na takie rzeczy ;) może ja kiedyś też bede miała :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Iza, nie mam czasu ;-) Ale robię, bo inaczej nie łapię równowagi.

      Usuń
  5. To naprawdę niezwykłe, jak cudownie klimatyczne są te zdjęcia 😍! Mogłabym mieć takie dosłownie wszędzie 😊😊😊! Pozdrawiam cieplutko😙😙😙!
    Ania (domowelove.com.pl)

    OdpowiedzUsuń
  6. Przepiekne... Prze-prze-prze-przepiekne!

    OdpowiedzUsuń

Uwielbiam Twoje komentarze :-)
Pisz, polemizuj, pytaj. Dzięki temu blog żyje.

Copyright © 2016 Joanna w Kolorze , Blogger