Córczyne uwielbienie


Od jakiegoś czasu jestem obiektem kultu.
Stałam się boginią :-)
Są mi składane dary i słowa pełne miłości i uwielbienia. 
Jestem uwieńczana CODZIENNIE na licznych portretach w różnych konwencjach (niebieska picasowska jest obłędna :-) Na portretach mam włosy w różnych kolorach, nie zawsze zbieżnych z moim właściwym, ale zawsze jestem uśmiechnięta i w sukience.
Rozmaślone oczka wodzą za mną, jak krzątam się w kuchni, myję zęby, czytam, śpię. 
Tłuste łapki przytulają mnie nieustannie. 
Gorące wyznania miłości padają w wielu, także publicznych, sytuacjach. Dowiaduję się, że jestem najpiękniejsza, mam najśliczniejsze ubrania, kolczyki, korale, czy co tam na siebie założę. 
Dostrzegana jest każda zmiana w moim wyglądzie i samopoczuciu. 
Ciągle słyszę: "a moja mama to..., a moja mama tamto...".
Bezgraniczne szczęście maluje się na buzi, kiedy można mi towarzyszyć w malowaniu paznokci, obsłudze depilatora ;-), pudrowaniu się. Także wspólne gotowanie przyprawia o dreszcz rozkoszy.

Zawsze w takich chwilach i ja na na powrót staję się dziewczynką, która nie może oderwać wzroku od mamy, która charakterystycznym gestem suszy czerwone paznokcie. Wiecie, tak machając rękami :-)

Tak wiem.
To się w pewnym momencie skończy. Będę tą, od której trzeba się uwolnić, zanegować, żeby znaleźć siebie. Pewnie nie unikniemy raf matczyno-córczynego połączenia.

Ale jeszcze nie teraz.
Jeszcze mamy kilka lat na bezbrzeżną miłość.
Pławię się w niej. Przyjmuję ten strumień fascynacji i wdzięczności. 
Daję nam czas na wzajemne uczenie się kobiecości i bliskości. Robię "ołtarzyki" z portretów :-)

I dziękuję Ci Córko, że mogę tego doświadczać. 
I dziękuję Ci Mamo, że mogłam to czuć.


4 komentarze:

  1. Oj cudne!!!!!! u nas się też zaczyna, i moja córka mówi mi przed snem: wiesz: lubię Cię, kocham Cię, jesteś najpiękniejsza:) Mój mąż twierdzi, że to kult wzajemny, bo ja również nie mogę się powstrzymać i wielbię ją :)))))) Ach! Cudne te dzieci! Cudnie jest być mamą :)))))

    OdpowiedzUsuń
  2. To prawda Malgosiu :)) ja kult tez uprawiam :))

    OdpowiedzUsuń
  3. jakie piękne prace! cudowne :))
    PS ja mam codziennie: - wiesz, mammooo, bardzo cię lubięęęę ;)

    OdpowiedzUsuń

Uwielbiam Twoje komentarze :-)
Pisz, polemizuj, pytaj. Dzięki temu blog żyje.

Copyright © 2016 Joanna w Kolorze , Blogger