4/52



                                      A portrait of my children, once week, every week, in 2014 

Antek: doskonały nastrój tuż przed położeniem się spać.
Zosia: przy swoim ulubionym stoliku do rysowania obserwuje brata

Lubię ich razem. 
Lubię patrzeć jak stwarzają swój osobny świat. Jak się bawią, rozmawiają, kłócą.
Jak dyskutują z nami, które z nich ma większe przywileje ;-) i dlaczego by nie, no czemuż, ach czemuż, wytłumacz się biedny rodzicu, każde z nich, oczywiście w imię sprawiedliwości dziejowej, nie miałoby mieć tych przywilejów podwójnych - za siebie i brata/siostrę
Lubię słyszeć, jak Antek czyta Zosi na głos jej ulubione książki. Sam z siebie. Bez żadnego przymusu.
Lubię, jak Zosia odkłada smakołyki dla brata.
Na razie moja nadzieją, że będą sobie bliscy, się spełnia.

4 komentarze:

Uwielbiam Twoje komentarze :-)
Pisz, polemizuj, pytaj. Dzięki temu blog żyje.

Copyright © 2016 Joanna w Kolorze , Blogger