18/52



A portrait of my children, once week, every week, in 2014  

"Sposób, w jaki fotografujecie waszych ukochanych, przyjaciół, a nawet obcych ludzi, mówi coś o was samych.
Czy jest tak, że wasze ulubione zdjęcia pokazują ludzi na tle rozległych krajobrazów, wśród których wydają się być mali? Być może takie kompozycje odzwierciedlają wasze przytłoczenie przez życie lub samotność, czasem mówią, jak "małymi" się czujecie. 
Z drugiej strony, czy najczęściej wypełniacie kadr samą twarzą fotografowanego człowieka? 
Te kompozycje mogłyby odzwierciedlać wielkie współczucie, jakie odczuwacie w stosunku do ludzi, mogą także wskazywać na waszą zdolność współdziałania z nimi.
W fotografii już jedno naciśnięcie spustu migawki wymownie świadczy o was poprzez sposób, w jaki fotografujecie różne tematy."
Bryan Peterson, "Fotografia portretowa bez tajemnic", wydawnictwo Galaktyka

3 komentarze:

  1. Świetne portrety i równie świetny tekst.
    Zgadzam się z tym, że fotografie świadczą o... fotografie. Nie wiem tylko jeszcze jak?
    Cała książka B.Petersona jest o tym?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moniko, tak, mam całą serię jego książek, choć to wydania sprzed dobrych kilku lat i on jeszcze snuje rozważania o rodzącej się sile lustrzanek cyfrowych ;-)
      ale zdjęcia i rady bardzo inspirujące.

      Usuń
  2. Ciekawe, nigdy nie myślałam o fotografii w ten sposób.

    OdpowiedzUsuń

Uwielbiam Twoje komentarze :-)
Pisz, polemizuj, pytaj. Dzięki temu blog żyje.

Copyright © 2016 Joanna w Kolorze , Blogger