Żółty


Ostatnio coraz bardziej za mną chodzi.
Choć wcześniej za nim nie przepadałam, to teraz mój wzrok przyciągają właśnie żółte dodatki.
Kwiaty, świece, poduszki. Nowy dywan Zosi.
Żółty pięknie się komponuje z turkusem, różem, zielenią.
Kolor światła.

A w najnowszym Elle Decoration (sierpień/wrzesień 2014) wywiad z moją ulubioną kolorystką - Chartlottą Hedeman-Gueniau - twórczynią marki Rice. O jej obłędnej książce pisałam TU.
A u niej.... żółte drzwi :-) Charlotte zachęca: "baw się, bądź śmiała, sprawiaj sobie przyjemność. I pamiętaj, że wiadro farby nie kosztuje więcej niż butelka dobrego wina."

Zapraszam Was po żółte okruszki, tym razem w uporządkowanej przestrzeni ;-)
Dobrego świetlistego weekendu Wam życzę!


















9 komentarzy:

  1. Pięknie mieszkasz!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ojej! Ja to chyba do Ciebie na wakacje przyjadę ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Joasiu piękny tez żółty u Ciebie, kwiaty, świece, dywan Zosi, donice!:-)
    Ciągle bym oglądała Twoje wnętrza, kolory, kwiaty:-)
    Gazetkę też zakupiłam, dzięki za namiar:-)
    Słoneczka życzę:-) Wiesia

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubię żółty i wszelkie żółcienie. W ogóle chyba niewiele kolorów nie lubię. A te żółte drzwi.... czad po prostu.
    Uwielbiam Twoje mieszkanie :)

    Uściski

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jeszcze oswajam się z pomarańczowym ;) i nieustannie dziękuję za Twoje mile słowa :)

      Usuń
  5. Za mną też chodzi żółty!!! Już ze dwa lata :D
    F.

    OdpowiedzUsuń

Uwielbiam Twoje komentarze :-)
Pisz, polemizuj, pytaj. Dzięki temu blog żyje.

Copyright © 2016 Joanna w Kolorze , Blogger