35/52


A portrait of my children, once week, every week, in 2014  

Ostatni dzień wakacji. 
Spędzony na cudownym rodzinnym spacerze. 
Uważne kroki po lesie pachnącym grzybami, mchem i słońcem.
Czarowny, ciepły, leśny i wrzosowy czas.
Smakuję go, jak kostkę czekolady roztapiającą się na języku. Jak soczystą brzoskwinię. Jak słodką gruszkę.
Jak pełnię końca lata...

2 komentarze:

Uwielbiam Twoje komentarze :-)
Pisz, polemizuj, pytaj. Dzięki temu blog żyje.

Copyright © 2016 Joanna w Kolorze , Blogger