49/52

 A portrait of my children, once week, every week, in 2014 

Trudny czas na portrety. Na ostre portrety ;-)
Ale chwile złapane komórką są. I w końcu o to najbardziej w tym projekcie chodzi, a nie o perfekcyjną fotografię.

Zosia: Mamo, ten miś jest podobny do tego z książki o przytulaniu. ("Proszę mnie przytulić"). Ma dziewczynka pamięć :)
Antek: ze swoim małym wielbicielem - naszym sąsiadem, 3-letnim Wojtkiem :-)

4 komentarze:

  1. I ja ostatnio coraz częściej posiłkuje się zdjęciami z telefonu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trudno mi teraz zgrać aparat, światło i dzieci. Zawsze brakuje jakiegoś elementu ;)

      Usuń
  2. Ale takie fotki mają w sobie moc Asiu :)

    OdpowiedzUsuń

Uwielbiam Twoje komentarze :-)
Pisz, polemizuj, pytaj. Dzięki temu blog żyje.

Copyright © 2016 Joanna w Kolorze , Blogger