Przed


W Świętach (każdych) najbardziej lubię to, co "przed".
Strojenie, planowanie, oczekiwanie. Kartkowanie przepisów i wymiatanie kurzu z kątów. A potem wyciąganie pudełek z ozdobami i dziecięcą radość (także moją) z odwijania rzadko widzianych przedmiotów. Upychanie ozdób ponad miarę. "Mamo, i jeszcze w przedpokoju!" "Mamo, i jeszcze tu powieszę!" "Mamo, zobacz, pasują do moich naczynek".
Nie zabraniam, nie koryguję, nie dopasowuję do mojej wizji. Niech się bawią, niech się cieszą. W końcu to czas świętowania.

Kura po Babci, jej kolorowe siostry wypatrzone dawno temu w małym sklepiku na Żoliborzu, słomiany baran kupiony lata temu przez M. chyba pod Barbakanem. Biedaczek się sypie (baran, nie M. ;-), ale dzielnie nam towarzyszy w każde święta.
Cukrowy baranek z kazimierskiej piekarni, szydełkowe jajeczka i kurki z Domu z Łąkach, jakieś szmatki pasujące kolorem, jajka od GreenGate zbierane przez lata.

I bukiet z palemek i jajek na patyku, które moje dzieci robiły co roku w przedszkolu. Bibuła miejscami blaknie, piórka się odkleją, ale to nasza mikro-historia zamknięta w przedmiotach.
W palemkach z krepiny.
Jak dobrze, że ich nie wyrzuciłam!

Spokojnego przedświątecznego tygodnia Wam życzę!

Jeżeli podobał Ci się ten post, możesz go skomentować, (a wiedz, że uwielbiam Twoje komentarze :-) polubić, udostępnić i dalej puścić w świat. 
Będzie mi bardzo miło :-) 
Dziękuję!


















13 komentarzy:

  1. Jak zawsze cudnie. I dobrego czasu dla Was :) Kura rządzi :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Aaas kura!!! Dziekuje! Cudnie u Was!! ! Aga

    OdpowiedzUsuń
  3. Prześliczne te jaja z green gate. Baranek słodki:) Bardzo mi się podobają Wasze kolorowe palemki i świąteczne przygotowania.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak zwykle u Ciebie tak barwnie, że nie można oczu oderwać. Jest moc :-D
    Serdeczne pozdrowienia i życzenia przesyłam - udanych, dobrych Świąt!

    OdpowiedzUsuń
  5. Coś w tym jest - oczekiwanie na święta jest przecież miłe...strojenie domu, ta krzątanina, o ile się nie przesadza...a same święta, też :) ale dla osób nadpobudliwych pod względem działania ;) już mniej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, nie należy dać sobie samej wleźć na głowę :)

      Usuń

Uwielbiam Twoje komentarze :-)
Pisz, polemizuj, pytaj. Dzięki temu blog żyje.

Copyright © 2016 Joanna w Kolorze , Blogger