Puszcza i ocean


Te dwa słowa wywołują we mnie tęsknotę.
Za podróżą i niecodziennością. Za wiatrem i słońcem. Za siedzeniem na klifie i patrzeniem się przez wiele godzin w dal. Odzywa się tęsknota za poznawaniem, doświadczaniem, szukaniem nowych ścieżek. Za porzuceniem wygody dnia codziennego.
Polski przednówek daje mi się już we znaki.
Rytualnie zaczynam śledzić tanie loty. Robicie to też?

Ocean daleko, puszcza bliżej.
Odwoziłam M. na lotnisko w Modlinie i aż żal było nie zatrzymać się po drugiej stronie trasy.
W puszczy.
We wtorkowe przedpołudnie byłam tylko ja i sarny.
I wielki jeleń. Jak z Robin Hooda :-) Ja bałam się jego, on mnie. Popatrzył mi się w oczy i zniknął tak szybko, jak się pojawił.

Świeciło słońce i padał grad.
Uśmiechałam się pod nosem - jak w życiu, jak w życiu...
A drzewa ze spokojem trwały.
Niewzruszone przyjmowały zarówno światło, jak i cień.
W uszach dźwięczały mi słowa ulubionego poety M. - Jarosława Iwaszkiewicza.
"Sosno, siostro..."
Piękny to był spacer...

"Uranio, sosno, siostro — tak ciebie nazywam
bo palcem pnia swojego ukazujesz niebo.
Wiatr co się w twojej czarnej grzywie zrywa
Zacicha dołem. Siostro, wzywam ciebie"














 
Jeżeli podobał Ci się ten post, możesz go skomentować, polubić, udostępnić i dalej puścić w świat. 
Będzie mi bardzo miło :-) Dziękuję!

12 komentarzy:

  1. Pięknie ujęta Natura, widać że ją czujesz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miriam, dziękuję! Coraz więcej osób mi to mówi :-)

      Usuń
  2. Wzrusza mnie ten twój palec :-) A z przyrodą to racja, pięknie ją fotografujesz. Kasia O.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak zwany "czynnik ludzki" na zdjęciach :-)

      Usuń
  3. A ja śledzę loty gęsi . które wracają ;-)))

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam takie zdjęcia. Piękne!

    OdpowiedzUsuń
  5. Zazdroszę Ci, choć bardzo tego nie lubię robić :-), tej chwili dla siebie, momentu na zadumę, ścieżki w bok od głównego nurtu zdarzeń. To bardzo moje "myślowo" lecz trudne do wykonania "fizycznie".
    :-D

    OdpowiedzUsuń

Uwielbiam Twoje komentarze :-)
Pisz, polemizuj, pytaj. Dzięki temu blog żyje.

Copyright © 2016 Joanna w Kolorze , Blogger