Juula czytajcie!


Ja go właśnie czytam po raz kolejny. Wszystkie książki. Jedna po drugiej.
I po raz kolejny mam prawie całe strony podkreślone.
Chłonę słowa, jak tworzyć dojrzałe, harmonijne rodziny, gdzie przywództwo rodziców daje bezpieczeństwo, a nie niszczy czy ogranicza. Jak nie bać się konfliktów, trudności i zawirowań. Jak być autentyczną i elastyczną w kontaktach w dziećmi. Jak tworzyć wspólnotę, gdzie każdy ma swoje miejsce, jest szanowany i wysłuchany. Bez żadnych ideologii, sztywności i nadmiernego mędrkowania.
Tak właśnie czuję, tak staram się robić, działać (lub nie), jako matka. 
I niby to jest proste, niby oczywiste...
A czasami tak trudne.

Pod koniec maja wezmę udział w szkoleniu trenerskim według idei Juula w polskim Family Lab.
Nie mogę się już doczekać.
Przeczuwam, że będzie to wspaniała przygoda.

Na polskim rynku książki Jespera Juula wydaje Wydawnictwo Mind.
Zdjęcia pochodzą z mojego Instagramu, gdzie nieustannie i serdecznie Was zapraszam :-)

Dobrego, rodzinnego poniedziałku Wam życzę!


13 komentarzy:

  1. Którą poleciłabyś jako pierwszą?

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja też chłonę i mądrzeję :)
    Dzięki Asiu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Najwspanialszą "rzecz" jaką rodzice mogą dać swojemu dziecku jest miłość - nie do dziecka - między małżonkami!! Dzięki temu właśnie wyposażą dzieci w mocne fundamenty na całe ich przyszłe życie :)
    Pozdrawiam i gratuluję MM :)
    Magda

    OdpowiedzUsuń
  4. To ja ze swojej strony dorzucę rekomendację książki, która dla mnie jest Biblią rodzicielstwa. "Jak mówić żeby dzieci nas słuchały, jak słuchać żeby dzieci do nas mówiły". Po przeczytaniu jej kupiłam 3 egzemplarze i rozdałam w rodzinie. Naprawdę warto znać te pozycję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, to klasyk :) Znam doskonale, skończyłam też dwa kursy według tych książek. Bardzo polecam!

      Usuń
  5. Tak zakładałam, że znasz, bardziej dla innych czytelniczek polecałam :) Sama też trafiłam na tę pozycję po rekomendacji na jednym blogu.

    OdpowiedzUsuń
  6. Czytamy, czytamy:)
    Wróciłam też do książek Mistrza Kępińskiego.

    OdpowiedzUsuń
  7. A my latem jedziemy całą rodziną na Family Camp z Zofią Schacht-Petersen (primo voto Żuczkowską), będzie NVC i szkoła dialogu Juula :D
    F.

    OdpowiedzUsuń

Uwielbiam Twoje komentarze :-)
Pisz, polemizuj, pytaj. Dzięki temu blog żyje.

Copyright © 2016 Joanna w Kolorze , Blogger